Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chiny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chiny. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 lutego 2015

Prasówka #1




JAPONIA

W sobotę, 21 lutego 2015 roku, japońskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało o zatrzymaniu przez władze kurdyjskiej strefy autonomicznej na północy Iraku kolejnego japońskiego obywatela.
Obywatel, którego płci i wieku nie ujawniono, został zatrzymany niedaleko kurdyjskiego miasta Arbil, jako osoba podejrzana po tym, jak przekroczył granice Iraku przez Iran. Zatrzymany został już wypuszczony.
Wcześniej, 14 lutego, Ministerstwo informowało o zatrzymaniu na początku miesiąca japońskiego obywatela w podobnych okolicznościach, po tym jak dostał się do Iraku przez Turcję.

Policja w Kawasaki, w prefekturze Kanagawa, znalazła na brzegu rzeki nagie ciało 13letniego chłopca.
W piątek, 20 lutego 2015, zwłoki zauważył przechodzień idący akurat brzegiem rzeki Tama. Z autopsji wynika, że w chwili znalezienia chłopiec nie żył już od czterech godzin. Przyczyną śmierci były liczne zadane nożem rany na szyi, twarzy i ramionach. Jako że ciało było nagie, policja przypuszcza, że chłopak został zabity w innym miejscu, zaś jego ciało wrzucono do rzeki.
Trzynastolatek został zidentyfikowany przez matkę jako Ryota Uemura.
Policja informuje, że analizuje nagrania z kamer monitoringu, na których widać trójkę osób idących w stronę brzegu rzeki – jedna z nich pcha rower. Dalsze nagrania rejestrują tylko dwójkę powracających osób. Ponadto, w pobliskiej toalecie znaleziono resztki spalonych ubrań i butów.

W sobotę, 21 lutego 2015 roku, zmarł Hisashi Morita aka Bando Mitsugoro X, ceniony aktor teatru kabuki. Miał 59 lat.
Przed dwoma laty ujawnił, że cierpi na raka trzustki. Podjął się operacji, po której wrócił na scenę w kwietniu zeszłego roku. Niestety, z powodu nawrotu choroby jego ostatni występ miał miejsce w tokijskim teatrze Kabukiza już w cztery miesiące później.
Bando Mitsugoro X był znany nie tylko ze swoich występów teatralnych, ale również z gry aktorskiej, jako że występował w licznych filmach oraz dramach.
Jego debiut sceniczny miał miejsce w 1962 roku, występował wtedy pod pseudonimem Bando Yasosuke V. W dwa lata po śmierci ojca, również aktora kabuki, w roku 2001 Hisashi Morita przyjął pseudonim sceniczny Bando Mitsugoro X.
Aktor zdobył Nagrodę Japońskiej Akademii Sztuki w 2006 roku, Medal z Fioletową Wstążką (nadawany między innymi osobom, które w sposób szczególny przyczyniły się do rozwoju sztuki) w 2009 oraz Nagrodę dla Najlepszego Aktora 21ego Yomiuri Theatrical Grand Awards.


CHINY

Nian Bin skazany w 2008 roku na śmierć za podwójne morderstwo a następnie uniewinniony otrzyma około 671 489,00 zł zadośćuczynienia.
We wtorek, 17 lutego, mężczyzna otrzymał pismo, z którego wynika, że sąd Fuzhou wypłaci mu odszkodowanie w wysokości 1,14 milonów juanów (około 671 489,00 zł) za pozbawienie go wolności oraz cierpienia psychiczne.
W 2008 roku sąd w Fuzhou skazał 39 letniego Nian Bina, byłego właściciela stoiska z żywnością, na śmierć za otrucie dwójki dzieci sąsiada w 2006 roku. To wtedy, podczas autopsji stwierdzono, że przyczyną zgonu było zatrucie trutką na szczury, zaś podczas zatrzymania, które odbyło się w kilka dni później, policja znalazła jej ślady także w domu podejrzanego.
Mężczyzna został uniewinniony po ośmiu latach z powodu fałszywych poszlak oraz z braku dowodów. Zakwestionowano nawet przyczynę śmierci dzieci.
Nian Bian oskarża policję o tortury mające na celu wymuszenie przyznania się do winy oraz o fałszowanie dowodów i raportów.
To nie jedyny taki przypadek w Chinach.

Li Baojun, były deputowany Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych, został aresztowany za nielegalne wykopanie 18-metrowej głębokości piwnicy pod zabytkowym dziedzińcem, która spowodowała zawalenie się pobliskich budynków.
24 stycznia piwnica zapadła się, a wraz z nią cztery otaczające ją budynki. Nikt nie został ranny, ale 15 rodzin zostało zmuszonych do przeprowadzki.
59letni deputowany cierpiący na nadciśnienie został hospitalizowany, co było wynikiem nagonki rozpoczętej przez media.
Nie jest jeszcze wiadome do czego miała służyć tak rozległa piwnica.


KOREA POŁUDNIOWA

Władze Seulu po raz pierwszy w tym roku ostrzegają przed żółtym pyłem przyniesionym przez północno-zachodnie wiatry znad południowej Mongolii i północnych Chin.
Stężenie pyłu w środkowych dzielnicach Seulu wynosiło 232 mikrogramy na metr sześcienny. Podobne problemy pojawiły się również w prowincji Gyeonggi.
Według ekspertów, duże stężenie żółtego pyłu powoduje choroby serca i układu oddechowego, toteż władze radzą zostać w domu, a w razie konieczności wyjścia na zewnątrz zakładać ochronne maseczki.

Kim Seong-kon, urzędujący prezes Instytutu Tłumaczeń Literatury Koreańskiej, został wyznaczony na drugą kadencję przez Ministerstwo Kultury, Sportu i Turystyki.
Kim Seong-kon jest emerytowanym profesorem języka angielskiego Uniwersytetu Narodowego w Seulu i od 2012 roku pełni funkcję prezesa ITLK.
Ministerstwo doceniło wysiłek, jaki 66letni mężczyzna wkłada w rozprzestrzenianie literatury koreańskiej za granicą, poprzez publikowanie przekładów dzieł w wielu krajach i pomoc tłumaczom native-speakerom.
Jego rozpoczynająca się właśnie kadencja będzie trwać do 2018 roku.




Źródła: News on Japan, The Japan News, Shanghai Daily, Korea Herald

sobota, 21 czerwca 2014

Zagubiony w Chinach - J. Maarten Troost




Tytuł: Zagubiony w Chinach
Autor: J. Maarten Troost
Wydawnictwo: Dolnoślądkie
Ilość stron: 376
Ocena: 6/6







Maarten Troost zwiedził jedne z najbardziej odległych i (poniekąd) najmniej popularnych zakątków świata by ostatecznie ustatkować się i rozpocząć normalne życie u boku żony i syna. Kiedy na świat przyszło drugie dziecko, małżeństwo postanowiło wyprowadzić się z nieprzyjaznego dzieciom Sacramento i wynająć mieszkanie w miejscu bardziej odpowiednim dla maluchów. Pod wpływem drobnej sugestii znajomego autor zastanawia się nad osiedleniem w Państwie Środka. To właśnie te myśli stają się powodem, dla którego Maarten Troost ostatecznie wyrusza w podróż do Chin. Jego zadaniem jest zbadanie terenu, na którym miałyby wychowywać się jego dzieci. Jak się jednak okazuje, Chiny są krajem, który zadziwia już od pierwszej chwili, a im bliżej się je poznaje, tym bardziej mieszane uczucia wzbudzają w podróżniku. Troost powoli odkrywa pełne egzotyki Chiny, zwiedza ten kraj nie znając języka, stara się zrozumieć mieszkających tu ludzi i przyzwyczaić się do licznych chińskich osobliwości. Jego podróż staje się udziałem czytelnika, któremu autor pozwala śledzić swoje kroki stawiane w tej egzotycznej krainie sprzeczności.

Zagubiony w Chinach to książka, która już od samego początku fascynuje i wciąga, choć prezentuje przecież prawdziwą historię autora. Nie brak w niej humoru, szczerych uwag i szczegółów, które pozwalają czytelnikowi dokładniej przyjrzeć się Chinom i ich kulturze, poznać kraj, który ulega ciągłej ewolucji, nigdy nie stoi w miejscu, a jednak nie jest w stanie oderwać się od swojej niechlubnej historii. Wraz z Troostem przekonujemy się, iż niełatwo poznać Chiny czytając o nich z książek, zaś język chiński to nie lada wyzwanie dla osoby chcącej go zgłębić. To zdecydowanie dopiero wierzchołek góry lodowej, na jaką składają się różnice między Chinami a Europą, czy nawet Stanami Zjednoczonymi, a przecież już samo to skutecznie utrudnia życie podróżnika w Państwie Środka.

Nie mniej jednak, razem z autorem docieramy do Chin, które witają nas brakiem błękitu nieba, okropnym, trującym powietrzem, smrodem papierosów i nietuzinkowymi kolejkami, w których należy walczyć o swoje miejsce, bądź przy pomocy łokci przedostać się bliżej celu. Równie niecodziennym widokiem są dzieci załatwiające swoje potrzeby na ulicach, czy dorośli wypluwający na chodnik flegmę, bądź opróżniający nos. Oto czym witają przybyszów Chiny! Należy przyznać, że Troost zdołał przedstawić to w sposób perfekcyjny łącząc ze sobą pełną powagę sytuacji oraz humorystyczny aspekt niezrozumiałej dla wielu kultury.

Co więcej, książka Zagubiony w Chinach zdaje się przykładać dużą wagę do historii kraju i dziedzictwa, jakie pozostawiła po sobie przeszłość. Niezmiernie podoba mi się fakt, iż autor bardzo szczegółowo przedstawia wpływ jaki przeszłość w dalszym ciągu wywiera na współczesne Chiny. Już na samym początku możemy poznać interesującą, chociaż szokującą historię władzy Mao Zedonga, by później dostrzec wyraźnie powiązania pomiędzy jego czasami, a życiem ludzi we współczesnych Chinach. Troost przedstawia także dowody świadczące o niezdrowym, niemal bogobojnym podejściu chińczyków do polityków, którzy mają prawo nie przestrzegać prawa. Brzmi to w prawdzie dziwnie, ale jest prawdziwe. Autor nie owija w bawełnę, z pełną szczerością pisze o tym, czego dowidział się o systemie prawnym w Państwie Środka, jak również o łamaniu wszystkich tych zasad.

Zagubiony w Chinach poświęca także dużą uwagę jedzeniu. Dzięki przychylności autora do kulinarnych eksperymentów dowiadujemy się, iż w Chinach można zamówić każdy rodzaj mięsa poza ludzkim, zaś nasz posiłek niekoniecznie musi być martwy. Chińskie menu zdaje się więc jednym z najbardziej oryginalnych i niestandardowych, ale także zmusza do ostrożności, gdyż jeden błąd może zamienić naszego kurczaka w mózg owcy.

Podsumowując, jeśli ktoś interesuje się Państwem Środka, czy też planuje podróż po Chinach, zdecydowanie powinien sięgnąć po książkę Maartena Troosta! Polecam ją również każdemu, kto ma ochotę na coś interesującego i pełnego niespodzianek. Przy Zagubionym w Chinach nikt nie będzie się nudził, zaś po lekturze wiedza na temat Chin naprawdę wzrasta, albowiem tytuł ten to odrobina historii, kultury, gastronomii i geografii zamknięta w jednym tomie. Polecam tę książkę z całego serca każdemu bez wyjątku!

www.tatteredcover.com