Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kultura. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kultura. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 sierpnia 2015

News: Shinkansen: Evangelion Project

www.500type-eva.jp
Z okazji przypadającej na ten rok 20. rocznicy pierwszej transmisji anime Neon Genesis Evangelion oraz 40. rocznicy linii kolejowej Sanyo Shinkansen, w lipcu rozpoczęto prace nad przedsięwzięciem o nazwie Shinkansen: Evangelion Project. Jego celem jest uruchomienie inspirowanego serią NGE szybkiego pociągu 500 Type Eva, który będzie kursował na linii Sanyo Shinkansen od jesieni tego roku do marca 2017.


W przedsięwzięcie zaangażowani są między innymi projektant mechaniczny Ikuto Yamashita, który odpowiada za ogólny design pociągu 500 Type Eva oraz reżyser Hideaki Anno, znany przede wszystkim z pracy nad anime Neon Genesis Evangelion, mający za zadanie sprawowanie nadzoru nad realizacją projektu.
www.500type-eva.jp
Już teraz znane są niektóre szczegóły rozkładu jazdy pociągu, który będzie kursował raz dziennie w relacji Fukuoka – Osaka – Fukuoka.

Na czas trwania projektu przewidziano rozmaite wydarzenia, zaś w sprzedaży znajdą się pamiątkowe gadżety podróżne.


Źródło: Anime News Network

sobota, 21 czerwca 2014

Zagubiony w Chinach - J. Maarten Troost




Tytuł: Zagubiony w Chinach
Autor: J. Maarten Troost
Wydawnictwo: Dolnoślądkie
Ilość stron: 376
Ocena: 6/6







Maarten Troost zwiedził jedne z najbardziej odległych i (poniekąd) najmniej popularnych zakątków świata by ostatecznie ustatkować się i rozpocząć normalne życie u boku żony i syna. Kiedy na świat przyszło drugie dziecko, małżeństwo postanowiło wyprowadzić się z nieprzyjaznego dzieciom Sacramento i wynająć mieszkanie w miejscu bardziej odpowiednim dla maluchów. Pod wpływem drobnej sugestii znajomego autor zastanawia się nad osiedleniem w Państwie Środka. To właśnie te myśli stają się powodem, dla którego Maarten Troost ostatecznie wyrusza w podróż do Chin. Jego zadaniem jest zbadanie terenu, na którym miałyby wychowywać się jego dzieci. Jak się jednak okazuje, Chiny są krajem, który zadziwia już od pierwszej chwili, a im bliżej się je poznaje, tym bardziej mieszane uczucia wzbudzają w podróżniku. Troost powoli odkrywa pełne egzotyki Chiny, zwiedza ten kraj nie znając języka, stara się zrozumieć mieszkających tu ludzi i przyzwyczaić się do licznych chińskich osobliwości. Jego podróż staje się udziałem czytelnika, któremu autor pozwala śledzić swoje kroki stawiane w tej egzotycznej krainie sprzeczności.

Zagubiony w Chinach to książka, która już od samego początku fascynuje i wciąga, choć prezentuje przecież prawdziwą historię autora. Nie brak w niej humoru, szczerych uwag i szczegółów, które pozwalają czytelnikowi dokładniej przyjrzeć się Chinom i ich kulturze, poznać kraj, który ulega ciągłej ewolucji, nigdy nie stoi w miejscu, a jednak nie jest w stanie oderwać się od swojej niechlubnej historii. Wraz z Troostem przekonujemy się, iż niełatwo poznać Chiny czytając o nich z książek, zaś język chiński to nie lada wyzwanie dla osoby chcącej go zgłębić. To zdecydowanie dopiero wierzchołek góry lodowej, na jaką składają się różnice między Chinami a Europą, czy nawet Stanami Zjednoczonymi, a przecież już samo to skutecznie utrudnia życie podróżnika w Państwie Środka.

Nie mniej jednak, razem z autorem docieramy do Chin, które witają nas brakiem błękitu nieba, okropnym, trującym powietrzem, smrodem papierosów i nietuzinkowymi kolejkami, w których należy walczyć o swoje miejsce, bądź przy pomocy łokci przedostać się bliżej celu. Równie niecodziennym widokiem są dzieci załatwiające swoje potrzeby na ulicach, czy dorośli wypluwający na chodnik flegmę, bądź opróżniający nos. Oto czym witają przybyszów Chiny! Należy przyznać, że Troost zdołał przedstawić to w sposób perfekcyjny łącząc ze sobą pełną powagę sytuacji oraz humorystyczny aspekt niezrozumiałej dla wielu kultury.

Co więcej, książka Zagubiony w Chinach zdaje się przykładać dużą wagę do historii kraju i dziedzictwa, jakie pozostawiła po sobie przeszłość. Niezmiernie podoba mi się fakt, iż autor bardzo szczegółowo przedstawia wpływ jaki przeszłość w dalszym ciągu wywiera na współczesne Chiny. Już na samym początku możemy poznać interesującą, chociaż szokującą historię władzy Mao Zedonga, by później dostrzec wyraźnie powiązania pomiędzy jego czasami, a życiem ludzi we współczesnych Chinach. Troost przedstawia także dowody świadczące o niezdrowym, niemal bogobojnym podejściu chińczyków do polityków, którzy mają prawo nie przestrzegać prawa. Brzmi to w prawdzie dziwnie, ale jest prawdziwe. Autor nie owija w bawełnę, z pełną szczerością pisze o tym, czego dowidział się o systemie prawnym w Państwie Środka, jak również o łamaniu wszystkich tych zasad.

Zagubiony w Chinach poświęca także dużą uwagę jedzeniu. Dzięki przychylności autora do kulinarnych eksperymentów dowiadujemy się, iż w Chinach można zamówić każdy rodzaj mięsa poza ludzkim, zaś nasz posiłek niekoniecznie musi być martwy. Chińskie menu zdaje się więc jednym z najbardziej oryginalnych i niestandardowych, ale także zmusza do ostrożności, gdyż jeden błąd może zamienić naszego kurczaka w mózg owcy.

Podsumowując, jeśli ktoś interesuje się Państwem Środka, czy też planuje podróż po Chinach, zdecydowanie powinien sięgnąć po książkę Maartena Troosta! Polecam ją również każdemu, kto ma ochotę na coś interesującego i pełnego niespodzianek. Przy Zagubionym w Chinach nikt nie będzie się nudził, zaś po lekturze wiedza na temat Chin naprawdę wzrasta, albowiem tytuł ten to odrobina historii, kultury, gastronomii i geografii zamknięta w jednym tomie. Polecam tę książkę z całego serca każdemu bez wyjątku!

www.tatteredcover.com

sobota, 14 czerwca 2014

W drodze na Hokkaido - Will Ferguson



Tytuł: W drodze na Hokkaido
Autor: Will Ferguson
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Liczba stron: 528
Ocena: 5/6







Will Ferguson spędził w Japonii kilka lat jako nauczyciel języka angielskiego, co było pracą może niewdzięczną, ale wyjątkowo dobrze płatną. Jak sam wspomina, Japończycy zwykli świętować każdą porę roku przy licznych butelkach sake, a więc nie wypadało by zamieszkały w tym kraju cudzoziemiec odstawał od tej tradycji. Właśnie podczas podziwiania kwiatów wiśni (sakura) narrator, a zarazem autor książki, pod wpływem upojenia alkoholowego złożył obietnicę, iż pewnego dnia wyruszy w podróż przez Japonię śladem kwitnienia sakura. Chociaż sam nie pamiętał zbyt wiele z tamtej chwili, jego współpracownicy zwykli przypominać mu wielokrotnie o danym słowie. W końcu mężczyzna uznał, iż nadszedł czas wywiązania się z obietnicy i zabierając ze sobą wszystko, co niezbędne wyruszył autostopem w podróż przez Japonię. Jego droga rozpoczęła się na przylądku Sata, zaś kończyła na przylądku Sōya z uwzględnieniem wyspy Rishiri i trwała wystarczająco długo, by Will Ferguson wykorzystał zarówno płatny urlop, jak i większość zwolnienia chorobowego oraz odwołał kilka tygodni zajęć lekcyjnych. Nie mniej jednak, podjęte ryzyko na pewno się opłaciło, jako że poznał naprawdę interesujących ludzi, rozwinął swoją wiedzę na temat Kraju Kwitnącej Wiśni i jego mieszkańców, przeżył niezapomnianą, pouczającą przygodę, o której zechciał nam opowiedzieć.

W drodze na Hokkaido to pozycja niezwykle interesująca i wartościowa, którą wyróżniają: prosty, używany na co dzień język oraz naprawdę liczne, ciekawe anegdotki. Całkowicie pozbawiona moralizatorskiego, poważnego charakteru książka pozwala na ciepły uśmiech czytelnika, zawsze, kiedy autor szczerze dzieli się z nim swoimi przemyśleniami, spostrzeżeniami, czy uszczypliwymi komentarzami. Przy takiej lekturze nie sposób się dołować! Zaraźliwy dobry humor to jednak nie wszystko. W trakcie czytania tej książki nie tylko można dobrze się bawić, ale także wiele nauczyć.

Dzięki wszystkim tym szczegółom mamy okazję obdarzyć pana Fergusona sympatią, bliżej poznać jego osobowość, punkt widzenia, sposób, w jaki patrzy na świat, jak również jego stosunek do życia, Japonii i Japończyków. Należy, bowiem wspomnieć, iż autor nie idealizuje ani kraju, po którym przyszło mu podróżować, ani mieszkających tam ludzi, ale jako osoba z zewnątrz, obcokrajowiec prezentuje obywateli japońskich w sposób, w jaki może postrzegać ich każdy gaijin, jak również wspomina o tym, w jaki sposób widzą się sami Japończycy. Widza, jaką w ten sposób zdobywamy jest niewątpliwie bardzo cenna i nie znajdziemy jej w żadnym podręczniku.

Will Ferguson podzielił swoją książkę na sześć części, z czego każdą z nich tworzą krótsze, bądź dłuższe rozdziały. Każdy drobny epizod z podróży autora niesie ze sobą inne przesłanie, dotyczy innej dziedziny życia, opowiada inną historię. I tak oto, znajdziemy tu zarówno elementy dotyczące kultury japońskiej, jak i japońskiego społeczeństwa, opis malowniczych miejsc, tajemnic kryjących się za pewnymi przyzwyczajeniami, gestami, poznamy sposób myślenia poszczególnych ludzi, ich motywy działania, zostajemy poinformowani o drażniących tematach, których nie warto poruszać w rozmowie. Co więcej, autor odsłania przed czytelnikiem fragmenty historii wysp japońskich, ich mitologii, wyznawanych przez Japończyków religii, przedstawia pewne wierzenia, filozofię, jak również ostatecznie sam pozwala sobie na snucie wyjątkowych przemyśleń.

W drodze na Hokkaido jest więc małym kompendium wiedzy na temat Japonii widzianej od środka, jak również zapewnia wgląd w emocje, jakie na obcokrajowcach wywrzeć może ten kraj. O ile większość pozycji traktuje Japonię jako raj na ziemi i nie ukazuje żadnych jej minusów, o tyle książka Willa Fergusona obiektywnie kreśli obraz całości kultury i społeczeństwa japońskiego. Jest to istotny element tego tytułu, który może sprowadzić na ziemię idealistów, utwierdzić w swoich przekonaniach realistów, czy też potwierdzić obserwacje innych osób. Ja osobiście naprawdę wiele wyniosłam z lektury W drodze na Hokkaido i jako osoba interesująca się Krajem Kwitnącej Wiśni cieszę się, że poza licznymi pozytywami mogłam poznać również negatywne cechy Japonii, jej geniusz i jednocześnie absurd, a nic nie umożliwia tego tak dokładnie jak książka Willa Fergusona i jego pasjonująca podróż autostopem.


www.willferguson.ca