Nowości na półce:
1. Seven Days #1
2. Torii #21
3. Naruto #64
4. Silver Spoon #4
5. Przekleństwo siedemnastej wiosny #1
6. Kuroshitsuji #17
7. Pandora Hearts #11
8. Ao Haru Ride #3
9. Książę Piekieł: Devils & Realist #1
10. Zakochany tyran #5
DODATKOWO:
A. Zakładki z Deadman in Wonderland
B. Karta z Naruto #64
C. Kartka z autografami autorek Devils & Realist
poniedziałek, 14 lipca 2014
piątek, 11 lipca 2014
Zakochany tyran tom 5 - Hinako Takanaga
Tytuł: Zakochany tyran
Tytuł alternatywny: Koi Suru Boukun, The Tyrant Who Falls in Love
Autor: Hinako Takanaga
Tom: 5
Wydawnictwo: Kotori
Liczba stron: 224
Ocena: 5/6
Mogłoby się wydawać, że w pewnym momencie każdy związek musi przyspieszyć, dojść do punktu kulminacyjnego, w którym wszystko zaczyna się układać, albo rozsypuje się jak domek z kart. Niestety jak widać zdarzają się także związki oporne w których nic nie rusza ani do przodu, ani do tyłu, ale pozostaje w zawieszeniu, jakby w oczekiwaniu na niespodziewany przełom. Naturalnie ma to miejsce ku uciesze czytelników, którzy dzięki takiemu stanowi rzeczy mają okazję dłużej rozkoszować się ulubiona serią, jako że do końca miłosnej historii geja i homofoba jeszcze długa droga.
Chociaż Morinaga spełnił kolejne ze swoich śmiałych marzeń i doczekał się wspólnego mieszkania z Tatsumim, to jego fantazje okazały się bardzo dalekie od rzeczywistości. Zamiast oczekiwanego przez chłopaka „lovey-dovey”, musi zmagać się z zerową czułością, całkowitym brakiem zbliżeń, a pokój jego kochanka jest zamykany na klucz każdego wieczora. Nic więc dziwnego, że Morinaga czuje się sfrustrowany, co zwyczajnie prosi się o kłopoty.
Zresztą, jego bratu, Kunihiro również nie wiedzie się najlepiej, jako że jego niedawno zawarte małżeństwo okazuje się niewypałem. Mężczyzna nie ma pojęcia, co zrobił źle i nawet nie ma z kim na ten temat porozmawiać, co dręczy go jeszcze dotkliwiej. Szczęśliwym zbiegiem okoliczności, podczas wypadu ze współpracownikami na coś mocniejszego, spotyka Masakiego, przyjaciela z lat młodości, którego kiedyś dotkliwie zranił, a który naprawdę go kochał. Problemy prywatne, poczucie winy i samotność skłaniają Kunihiro do odbudowania dawnej przyjaźni. Niestety nie wszystko idzie zgodnie z planem.
Jeśli ktoś sądził, że wspólne mieszkanie może zbliżyć do siebie dwoje ludzi, to na pewno nie miał do czynienia z wyjątkowo opornym okazem mężczyzny, dla którego bliskość drugiej osoby jest jak natrętna mucha. W przypadku każdego normalnego związku, podobna sytuacja świadczyłaby o akceptacji partnera i więzi łączącej kochanków, byłaby kropką nad „i”, ale nie zapominajmy, że związek Morinagi i Tatsumiego od samego początku był dość szczególny. Tym samym, czytelnicy, którzy sądzili, że porywczy okularnik-homofob ustatkuje się, uspokoi i otworzy na zakochanego w nim chłopaka, byli w wielkim błędzie. Ta dwójka ma przed sobą jeszcze daleką drogę do szczęśliwego zakończenia, a naprawdę ciężko przewidzieć w jakim kierunku posuwać się będzie prywatna wojna Tatsumiego, w której jego rozsądek walczy wytrwale z potrzebami ciała. Jest więc oczywiste, że mieszkanie pod jednym dachem może zarówno wiele ułatwić, jak i wiele skomplikować, a już na pewno dostarczy wszystkim masę rozrywki.
W piątym tomie, Hinako Takanaga rzuca nowe światło to pewien interesujący szczegół, o którym do tej pory nie myślałam w kategoriach zaproponowanych na początku tej części. Chodzi o charakteryzującą Tatsumiego porywczość i skłonność do okładania Morinagi pięściami. Wcześniej były to raczej nieszkodliwe wybuchy agresji, których można było uniknąć i na które nie było się bezustannie narażonym. Teraz problem urasta to do rangi przemocy domowej, jak zauważa uczynny kolega Morinagi, a więc naszej pokrytej siniakami ofiary. Cóż, w przypadku „Zakochanego tyrana” poważne tematy od samego początku były przekazywane czytelnikowi w raczej lekki, komediowy sposób, więc i tym razem jest podobnie. Zresztą, naprawdę ciężko stwierdzić, co w tym tytule należy potraktować poważnie, a co z przymrużeniem oka, ale fakt jest faktem – przemoc w miłosnym gniazdku jest, a uzależniona od oprawcy ofiara godzi się na złe traktowanie. Na ten temat każdy sam musi wyrobić sobie zdanie.
Zostawmy na chwilę w spokoju parę głównych bohaterów i rzućmy okiem na drugą część mangi, która skupia się na losach poważnego i perfekcyjnego starszego brata Morinagi. Kiedy pojawił się poprzednim razem, nie zrobił raczej najlepszego wrażenia, chociaż miał okazję żeby się chociaż w pewnym stopniu zmitygować. Tym razem autorka ukazuje go w zupełnie innym, bardziej ludzkim świetle, mimo że pozwala sobie na postawienie go w sytuacji na tyle trudnej, że zupełnie do niego niepasującej. Przyznam, że nie spodziewałam się kolejnego spotkania z Kunihiro w takich okolicznościach, kiedy to dupek zamienia się w… no właśnie, w kogo? W człowieka zdolnego do okazywania emocji i uczuć? Nawet jego twarz wydaje się teraz inna! W przypadku tej postaci, Hinako Takanaga bezsprzecznie zafundowała czytelnikom zwrot o 180 stopni.
Jak w posłowiu zauważa sama mangaka, ten tom kryje w sobie więcej miłosnych scen, niż cztery poprzednie. Zaczynamy standardowo i subtelnie, przechodzimy przez interesując nowość, zdecydowaną zachętę do otworzenia się na swoje potrzeby i dochodzimy to tego konkretnego „mięsa”, najostrzejszych miłosnych ekscesów spośród raczej delikatnych scen „Zakochanego tyrana”. W końcu mamy do czynienia z mangą przeznaczoną dla dorosłych czytelników, więc odrobina szaleństwa jest wskazana. Tym bardziej, że nie prędko dostaniemy w swoje ręce kolejny tom, a więc możemy umilać sobie czekanie namiętną „piąteczką”.
Mając wszystko to na uwadze, z całą szczerością stwierdzam, że „Zakochany tyran” ma nam jeszcze niejedno do zaoferowania. Dwie zakute pały – Tatsumi i Morinaga – dalekie są od rozwiązania swoich problemów, toteż mają przed sobą długą i krętą drogę, którą z pewnością warto śledzić. Jak się okazuje, także postacie poboczne mogą umilić nam lekturę i wprowadzić zamieszanie, więc mamy na co czekać i po co sięgnąć.
piątek, 4 lipca 2014
Kwiaty grzechu tom 3 - Lee Hyeon-Sook
Tytuł: Kwiaty grzechu
Tytuł alternatywny: The Flower of Evil
Autor: Lee Hyeon-Sook
Tom: 3
Wydawnictwo: Kotori
Liczba stron: 172
Ocena: 6/6
„- Wiesz… Dawniej wierzono, że bliźnięta różnych płci były małżeństwem w poprzednim wcieleniu, a ich dusze są sobie przeznaczone.
- W takim razie to małżeństwo musiało być przeklęte.
- Dlaczego?
- Skoro odrodzili się jako rodzeństwo, to nie ma dla nich żadnej nadziei. Ta miłość pozostanie niespełniona.”
(str.11-14)
Sejoon nie waha się nawet przez chwilę i spełniając samolubną zachciankę siostry, która pragnie dowodu jego uczucia, stawia na szali swoje życie. Wypadek brata oraz strach przed jego utratą, wydają się w końcu przebijać przez mury nieczułości Sewy. Dziewczyna obiecuje się zmienić, przystopować ze swoją chorobliwą zazdrością, integrować się z innymi ludźmi. Niestety, nie przychodzi jej to łatwo a obojętna postawa Sejoona coraz bardziej rozsierdza zaborczą nastolatkę. Relacje między rodzeństwem zmieniają się diametralnie i zaczynają przypominać wojnę na normalność. Z jednej strony, oboje udają, że zaczynają przyzwyczajać się do tego innego życia, z drugiej, nadal miotają się przewrażliwieni na swoim punkcie. Znajomi nieświadomie stają się pionkami w tej grze pozorów, są czerwoną płachtą mającą rozdrażnić byka. W której czarce woda przeleje się wcześniej?
Jak ciężko jest się zmienić w przeciągu jednej chwili, wie każdy kto już tego próbował. Czasami nie wystarczają nawet lata, innym razem jedno wydarzenie potrafi zdziałać cuda. W przypadku Sewy nie można liczyć na metodę małych kroczków oraz sprzyjający zmianom czas, ale na pewno wstrząsające nią wydarzenie pomaga w podjęciu decyzji o karkołomnym projekcie całkowitej zmiany swojego charakteru. To niemałe zaskoczenie, jako że dwa poprzednie tomy pozwoliły nam poznać zaborczą dziewczynę, jako kogoś nieczułego, niemal szalonego, porównywalnego z emocjonalnym wampirem. Teraz silnej woli nastolatce odmówić nie można, gdyż początkowo naprawdę się stara, próbuje dać bratu trochę przestrzeni, ale z biegiem czasu, czytelnik może sobie zadawać pytanie, czy Sewa naprawdę otworzyła oczy i zdołała dostrzec swoje błędy, czy też w pewnej chwili jej ambitny cel uległ zmianie. To nie jest osoba, którą łatwo rozgryźć, a teraz zapewne staje się jeszcze większą zagadką.
Niemniej jednak, trzeci tom „Kwiatów grzechu” otwiera czytelnikowi drogę do poznania pewnych elementów skomplikowanej psychiki Sewy, w momencie, kiedy dziewczyna walczy sama ze sobą i ze swoją chorobliwą chęcią posiadania brata na własność. Czytelnik widzi, że nastolatka bezustannie stąpa nad przepaścią powrotu do swojego dawnego sposobu postępowania, zaś zachowanie brata nie pomaga jej w odsunięciu się od krawędzi. Wręcz przeciwnie, prowokuje ją i właśnie to budzi w niej destrukcyjne skłonności. Dla Sewy, Sejoon jest powodem do życia, zaś jego brak dusi ją, męczy i równie dobrze mógłby skończyć się śmiercią. Te właśnie uczucia, dziewczyna zaczyna zagłuszać swoistą zemstą. Odpłaca się, bowiem bratu w sposób, w jaki sama jest traktowana – normalnością, która zbliża ją do Kihoona, co tym wyraźniej uwypukla jej umiejętność manipulacji.
Właśnie dzięki temu, Lee Hyeon-sook kolejny raz ma okazję ukazać Sejoona jako chłopaka niezdecydowanego, pełnego wewnętrznych sprzeczności, słabego. Jego zachowanie i reakcje sprawiają, że Sewa zmienia taktykę nacisku, jaką do tej pory na nim wywierała. Już nie udaje damy w opałach by zwrócić na siebie jego uwagę, ale ignorując go, odsuwając od siebie, sprawia, że brat znowu wokół niej skacze. Oczywiście, Sejoon stara się być twardy i nieczuły, ale ostatecznie niepokoi się, kiedy siostra spędza czas z jego największym rywalem. Tym samym, doskonale widoczny staje się brak zdecydowania u chłopaka, który jest bohaterem o chwiejnej woli. Może się wydawać, że sam już nie wie czego chce, działa bez głębszego przemyślenia, mota się w swoich usilnych staraniach wpłynięcia na łączące do z siostrą relacje. Gdy Sewa powoli się zmienia, on pozostaje w tym samym miejscu, gdyż na każdy swój krok do przodu odpowiada krokiem w tył.
Warto zauważyć, iż w tym tomie autorka coraz wyraźniej wplata wątek tajemnicy, o której czytelnik nie ma żadnego pojęcia, a która wiąże ze sobą bliźniacze rodzeństwo oraz Kihoona. Sposób, w jaki zostajemy naprowadzeni na ten sekret, można porównać do układania kilku różnych, ale zbliżonych do siebie kolorystycznie puzzli. Tak naprawdę, nie wiemy jeszcze, które elementy są istotne, a które pasują do innego kompletu, gdyż układamy obraz bez wzoru. To sprawia, że nie możemy jednoznacznie przewidzieć wydarzeń kolejnych tomów, musimy otworzyć się na niespodziankę i zaskoczenie. Co takiego autorka przed nami ukryła?
wtorek, 1 lipca 2014
HOROSKOP: LIPIEC 2014
Sprawdź, w którym dniu tygodnia przyszedłeś na świat i przekonaj się: jaki jesteś, co szykuje dla Ciebie lipiec i jaką "skrzydlatą" mangę powinieneś przeczytać w tym miesiącu.
Poniedziałek:
Ty: Jako osobę urodzoną w poniedziałek, cechuje Cię nieoparty urok osobisty, wspaniała osobowość i otwartość na innych ludzi. Nic więc dziwnego, że w grupie pełnisz rolę mentora, który potrafi wskazać drogę zagubionym owieczkom.
Twój lipiec:Zapowiada się wspaniały miesiąc pełen błogiego lenistwa, przyjemności i relaksu. Świat zwolni na chwilę, co pozwoli Ci zaczerpnąć tchu i zapomnieć o ewentualnych kłopotach. Lipiec pozwoli Ci naładować baterie do maksimum.
Manga dla Ciebie: „Wish”
Ty: Osoby urodzone we wtorek są silne, niezależne i okropnie konfliktowe. Potrafią wykłócać się o drobnostki i nigdy nie przyznają się do winy. Prędzej postawią świat na głowie próbując udowodnić swoją teorię, niż uznają rację innych.
Twój lipiec: Nie będzie łatwo, ale dasz sobie radę. W tym miesiącu będziesz mieć jeszcze trochę na głowie, ale spełnisz pokładane w Tobie oczekiwania i z podniesioną głową będziesz patrzyć w oczy wszystkim tym, którzy w Ciebie nie wierzyli.
Manga dla Ciebie: „Kamikaze Kaito Jeanne”
Jesteś osobą, którą cechuje ogromna lotność i siła umysłu. Uważasz, że „niemożliwe” nie istnieje i wszystkiego można dokonać jeśli tylko ma się dobre nastawienie i wewnętrzne zaparcie. Właśnie dlatego nigdy się nie poddajesz i dążysz wytrwale do celu.
Twój lipiec:Wejdziesz w lipiec na pełnych obrotach i nic nie będzie w stanie Cię zatrzymać. Najtrudniejsze zadania wykonasz w rekordowym tempie i bez najmniejszej trudności, a wszystko dzięki wypełniającej Cię po brzegi energii.
Manga dla Ciebie: „Kobato”
Ty: Osoby urodzone w czwartek to najlepsi liderzy. Nie lubią podporządkowywać się innym, mają swoje własne zdanie, którego potrafią bronić i zawsze są do bólu szczerzy, co sprawia, że tylko wybrani potrafią wytrzymać w ich towarzystwie.
Twój lipiec:Ten miesiąc przywita Cię dołem i całkowitym brakiem energii do działania, ale z każdym dniem będzie lepiej, zaczniesz odzyskiwać utracone siły i ostatecznie weźmiesz rozpęd, który pozwoli Ci czerpać satysfakcję z wykonywanej pracy.
Manga dla Ciebie: „Książę Piekieł: Devils & Realist”
Ty: Piątek to dzień ludzi, którzy cenią sobie piękno w każdej postaci, posiadają niezawodny zmysł artystyczny i starają się żyć w zgodzie z własnymi upodobaniami estetycznymi. Modę uważają za uzewnętrznienie duszy i tylko wtedy ją akceptują, kiedy odpowiada ich nastrojowi.
Twój lipiec: W tym miesiącu znajdziesz się na liście „vipów”. Będziesz najbardziej rozchwytywaną osobą w towarzystwie, a Twoja obecność stanie się gwarancją jakości każdej imprezy. We dnie i w nocy lipiec będzie należał do Ciebie!
Manga dla Ciebie: „Angel Sanctuary”
Ty: Urodziłeś się w sobotę? To znak, że jesteś osobą, która zawsze ma na wszystko czas. Nie spieszysz się nigdzie i uważasz, że to inni powinni dostosowywać się do Twojego grafiku, nie odwrotnie. W Twoim wypadku „spóźnienie” nie istnieje, są tylko źle ustalone godziny spotkań.
Twój lipiec: To nie będzie wymarzony początek lata. Mimo marzeń o słońcu i spokoju, otrzymasz tylko masę pracy, deszczu i ciągłych pretensji. Staniesz się więc chodzącym nadąsaniem, zmęczeniem i nerwowością.
Manga dla Ciebie: „Oh! My Goddess”
Ty: Jesteś tyranem, który lubi narzucać innym swoją wolę i musi zawsze mieć wszystko pod kontrolą. To do Ciebie należy ostatnie słowo i nikt nie ma prawa się z Tobą wykłócać. Ty zawsze wiesz wszystko najlepiej, znasz się na wszystkim, jesteś chodzącym ideałem.
Twój lipiec:W tym miesiącu poczujesz się trochę zapomniany i opuszczony przez wszystkich. Przyjaciele nie znajdą dla Ciebie czasu, rodzina również będzie zajęta, a Ty będziesz miał stanowczo za dużo czasu i za mało planów na lipiec.
Manga dla Ciebie: „Saimaden”
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















