środa, 5 sierpnia 2015

News: Dragons Rioting nowością Waneko!

Wśród nowości Waneko swoje miejsce znalazło także:

Dragons Rioting
Autor: Watanabe Tsuyoshi
Gatunek/tematyka: ecchi, sztuki walki, akcja, komedia, szkoła
Ilość tomów: 6 (powstające)
Szczegóły wydania: format powiększony (135x195 mm), obwoluta
 Cena: 19,99 zł
Premiera pierwszego tomu: grudzień 2015
Kolejne tomy: w cyklu dwumiesięcznym


Opis: Rintaro w niczym nie przypomina typowego bohatera mangi, czyli jakiegoś słabego i wymagających ciągłego ratowania kolesia. Jest mistrzem sztuk walki (tak samo zresztą jak jego ojciec, który wszystkiego go nauczył), więc jego ataki są w stanie kruszyć skały, wyrywać drzewa z korzeniami i wiele, wiele więcej, ale nawet jego umiejętności i wszystkie potężne techniki które zna nie uratują go, jeżeli… za bardzo się podnieci. Cierpi on bowiem na rzadką chorobę, w wyniku której każde podniecenie się może się dla niego skończyć zawałem serca. Jako że Rintaro nie spieszy się za bardzo na tamten świat, poszedł nawet do liceum w którym uczą się sami chłopcy, ale, jak pewnie się domyślacie, nie wszystko poszło zgodnie z planem i wylądował w szkole w której 99% uczniów to dziewczyny! Jakby tego było mało, już pierwszego dnia wplątał się w szkolną wojnę toczoną pomiędzy trzema „smoczycami” – wyjątkowo silnymi (i pięknymi) dziewczynami! Po której stronie się opowie? Czy jego umiejętności okażą się wystarczając? I czy, otoczony ze wszystkich stron przez piękne laski, w ogóle dożyje pierwszego dzwonka?! Odpowiedzi na te pytania poznacie podczas lektury tej pełnej akcji, humoru i pięknych widoków (cycków, znaczy się) mangi!*





Przedpłata: *KLIK*



*Opis i szczegóły wydania pochodzą ze strony/fan page'a wydawnictwa

Zawrócić czas tom 1 - Sakiya Haruhi, Yamamoto Kotetsuko





Tytuł: Zawrócić czas
Tytuł oryginalny: Ano hi no kimi wo dakishimeta nara
Autor: Sakiya Haruhi, Yamamoto Kotetsuko
Tom: 1
Wszystkich tomów: 2
Stan aktualny (JP): seria zakończona
Wydawnictwo: Ringo Ame
Liczba stron: 192
Ocena: -6/6




Jeden rzut oka na podniecone yaoistki może nam wiele powiedzieć o tematyce przeważającej większości wydawanych w Polsce oraz pochłanianych namiętnie mangowych homoseksualnych romansów. Sama jestem jedną z nich i doskonale zdaję sobie sprawę z tego, jak rzadko tytuły z gatunku yaoina poważnie poruszają życiową problematykę. Prawda jest jednak taka, że homoseksualizm nie zawsze jest tak różowy, jak przedstawiają nam liczni twórcy, toteż mangi takie jak „Zawrócić czas” są perełkami, które pozwalają nam spojrzeć na ten temat racjonalniej i oferują wgląd w skomplikowaną ludzką psychikę.

W temacie uczuć, Kengo Mutsuura do najbystrzejszych nie należy. W przeszłości nieświadomie odrzucił miłość najlepszego przyjaciela, czego teraz bardzo żałuje, chociaż nie jest w stanie zmienić tego, co sknocił przed dziesięcioma laty. Pomimo tych deprymujących wydarzeń z czasów młodości, on i Hidetoshi wciąż są sobie bliscy, chociaż nie wychodzą poza ramy zwykłej męsko-męskiej znajomości. Zresztą, przyjaciel pechowo związał się z agresywnym, okładającym go pięściami mężczyzną i mimo usilnych starań, nie potrafi na stałe zakończyć tego toksycznego związku. Kiedy Kengo przypadkowo staje się świadkiem wychodzącej poza ramy zwykłej kłótni sprzeczki między kochankami i słyszy z ust Hidetoshiego kilka chłodnych, nieczułych słów, nie wytrzymuje i daje upust swojej skrywanej dotąd namiętności względem przyjaciela, który przecież wciąż go kocha. Pozornie wszystko powinno się w końcu ułożyć, ale sprawy wciąż się komplikują.


Przemoc w związku to ostatnio temat popularny i często poruszany w mediach, jednakże stosunkowo rzadziej występujący w mangach yaoi. W niektórych kręgach tematycznych obraz przemocy może nie pojawiać się w ogóle lub być do tego stopnia zniekształcony, że czytelnik podczas lektury nawet nie zauważy agresji, jaka towarzyszy użyciu siły wobec partnera/partnerki. Wszystko to sprawia, że najpewniej w fandomie znajdziemy osoby, które idealizują yaoido tego stopnia, że czysta przemoc semewobec uke (lub odwrotnie) jest dla nich abstrakcją. Brzmi przesadnie, ale naprawdę trafiają się tacy fani. Niemniej jednak, przyznaję, że na naszym niewielkim rynku mangowym wydawane są tytuły, w których natkniemy się na tę problematykę, chociaż jej przedstawienie ma się nijak do prawdziwej powagi sytuacji. Myślę, że dopiero „Zawrócić czas” na poważnie podchodzi do tematu i choć ukazuje go subtelnie, to jednak oddaje to, czym naprawdę jest przemoc w związku i jakie reakcje za sobą pociąga. Bezustanne podążanie tą samą drogą, nieumiejętność przerwania toksycznej znajomości, powtarzające się epizody agresji, mimowolne poddaństwo. Ofiara i agresor kręcą się w kółko ciągle powtarzając te same błędy, mimo zapewnień, że coś się zmieni, mimo pomocy osób z zewnątrz. Tak wygląda to często w realnym życiu i to właśnie dostrzeżemy w tej mandze.

Kolejnym poważnym tematem, który częściej pojawia się w mangach z gatunku yaoi, jest samotność dotykająca osoby w pewnym wieku. Młodość wiąże się z większą atrakcyjnością fizyczną, możliwością wybierania, przebierania, z czasem, który można poświęcić na niezobowiązujące przygody. Dorosłość to poszukiwanie stałego związku potrafiącego odgonić widmo samotności, z którą człowiek musiałby się zmagać nie mając swojej drugiej połówki. W „Zawrócić czas” ta właśnie presja uciekającego czasu zostaje skonfrontowana ze strachem przed osamotnieniem oraz niespełnioną miłością, co prowadzi do poddaństwa i biernego zgadzania się na wszystko, co może spotkać nas ze strony drugiej osoby. Ta właśnie desperacja jest jednym z głównych źródeł dramatu obecnego w tym tytule, jak również doskonale nakreśla nam profil psychologiczny Hidetoshiego, który bez wątpienia zapewniłby pracę nie jednemu psychologowi.


W tym miejscu warto zwrócić uwagę także na fakt, iż mimo w pewnym stopniu autodestrukcyjnej potrzeby pozostawania w związku, Hidetoshi stara się usilnie chronić Kengo przed samym sobą i wejściem w świat homoseksualizmu. Miejscami mamy wrażenie, że jest bohaterem tragicznym, który walczy z nieuniknionym losem za pomocą obojętności oraz bezustannego odrzucania własnych uczuć. Można pokusić się nawet o stwierdzenie, iż przybiera podstawę mesjańską, pragnąc poświęcić siebie dla dobra osoby, którą kocha. Wszystkie te elementy sprawiają, że „Zawrócić czas” jest jednym z najlepiej skonstruowanych psychologicznie tytułów yaoi na naszym rynku.

Bardzo ważne miejsce w mandze zajmuje także definicja miłości, która stanowi czystą abstrakcję dla jakże prostego i nieświadomego tego uczucia Kengo, i w ten sposób staje się esencją jego kreacji. Śledząc jego pierwsze kroki na drodze uczuciowej oraz pędzące we wszystkich kierunkach myśli, poznajemy bliżej jego psychikę i szybko dochodzimy do wniosków, których nasz ociężały umysłowo bohater nie potrafi jeszcze wyciągnąć. Kengo Mutsuura został więc stworzony na wzór krzyżówki, której pola wypełnia samodzielnie kolejnymi punktami definicji miłości i podczas gdy my znamy już hasło, on wciąż stara się odkrywać jego kolejne litery. Tym samym, w „Zawrócić czas” granica między przyjaźnią a miłością nie ma żadnego znaczenia, ponieważ istotę problemu stanowi ta pojawiająca się nagle i niedająca się łatwo zidentyfikować namiętność. Sam bohater również niczego sobie nie ułatwia, ponieważ szukając odpowiedzi na stawiane przez siebie pytania, usiłuje jednocześnie zrzucić ciężar swoich poczynań na kogoś innego. Tym też sposobem, bezustannie pozostaje dzieckiem, które zamiast myśleć samodzielnie, woli łączyć narysowane przez kogoś innego kropki. Nic więc dziwnego, że zarówno Kengo jak i Hidetoshi skazani są na cierpienie, zaś czytelnik głęboko odczuwa ich miłosne i życiowe rozterki, które stają się nam naprawdę bliskie.


Co się zaś tyczy kreski, kolejny raz mamy do czynienia z tytułem rysowanym przez Yamamoto Kotetsuko, którą polski czytelnik zna już doskonale, toteż nie brakuje jasnych, przejrzystych kadrów oraz starannie kreślonych postaci. Warto jednak zauważyć, że w tej serii jej kreska wydaje się jeszcze bardziej delikatna i ulotna, czym naprawdę pieści spojrzenie czytelnika.

Podsumowując, „Zawrócić czas” to realistyczna, doskonale skonstruowana historia, która chwyta za serce i pozwala na wnikliwą analizę bohaterów. Poważne podejście do życiowych problemów oraz wyraziście odmalowane profile psychologiczne sprawiają, że jest to manga niezwykle wartościowa, obok której nie można przejść obojętnie. Wydawnictwo Ringo Ame kolejny raz udowodniło, że potrafi zadbać o swoich czytelników dając im to, co najlepsze.


wtorek, 4 sierpnia 2015

Książę przepisów - Junko






Tytuł: Książę przepisów
Tytuł oryginalny: Recipe no Oujisama
Autor: Junko
Tom: 1 (całość)
Wydawnictwo: Kotori
Liczba stron: 208
Ocena: 5/6






Życie ludzkie to pasmo powtarzających się w nieskończoność czynności, bez których nie sposób normalnie funkcjonować i tak się składa, że jedzenie jest jedną z nich. Jemy z przymusu, jemy dla przyjemności, jemy aby żyć czy też na życie zarobić. Jemy, jemy, jemy. Od tego nie sposób uciec, jeśli tylko chce się żyć. Jedzenie nie bierze się jednak znikąd i najczęściej ktoś musi je przygotować, a przecież nie od dziś wiadomo, że przez żołądek najłatwiej dotrzeć do serca.

Kei Sakai jest ambitnym, wytrwałym i pełnym pasji studentem gastronomii, który pragnie w przyszłości otworzyć niewielką restaurację. Niestety zanim do tego dojdzie, jest zmuszony wstawać z samego rana i dojeżdżać na uczelnię długie godziny, co wyczerpuje go doszczętnie i sprawia, że chłopak zaczyna myśleć o przeprowadzce. Szczęście niewątpliwie mu dopisuje, ponieważ dzięki wpływom kolegi znajduje tanie lokum o rzut kamieniem od uczelni. Pierwsze wrażenie nie należy do udanych, ale odnowione wnętrze oraz niski czynsz robią swoje. Kei wprowadza się do nowego mieszkania, ale nie wszystko jest tak, jak być powinno. Zakopany pod stertą brudu salon odpycha, zaś niechętni do pomocy lokatorzy nic sobie z tego nie robią. Niemniej jednak, chłopak dla marzeń zrobi wszystko, a przy okazji nie oprze się pokusie utarcia nosa swoim nowym kolegom. W końcu posiada niezawodną broń, jaką jest talent kulinarny. Tylko czy miękkie serce nie przeszkodzi mu odrobinę w tym niecnym planie? W końcu lokatorzy mogą wiele zyskać przy bliższym poznaniu.

„Samotny smakosz”, „Bonjour Koiaji Pâtisserie”, „Food Wars: Shokugeki no Souma” to tylko niektóre z tytułów poruszających tematykę kulinarną, o których możemy dziś usłyszeć. Zresztą, wystarczy rzucić okiem na program telewizyjny by mieć pewność, że gotowanie jest ostatnio na topie. Nic więc dziwnego, że swoje ujście znalazło także w wydanej w naszym kraju pozycji z gatunku yaoi. „Książę przepisów” idealnie wpisuje się we współczesny kulinarny szał, jednakże nie jest tytułem, który skupiałby się przesadnie na temacie gastronomii. Prawdę powiedziawszy, jesteśmy w stanie opisać tę historię jednym tylko zdaniem - „przez żołądek do serca”. Junko posuwa się jednak o krok dalej, ponieważ wychodzi poza ramy zakochującego się jedzącego. W jej historii zakochuje się także gotujący, który widzi bardzo ekspresyjne i entuzjastyczne reakcje na swoje dania. Myślę, że właśnie dzięki temu, autorka w pełni oddała znaczenie tego powszechnie znanego stwierdzenia, jak również stworzyła wokół niego naprawdę przyjemną, wręcz słodką opowieść, którą czyta się z uśmiechem i ciepłem w sercu. A jeśli na dodatek macie słabość do kulinarnych eksperymentów, będziecie nią zachwyceni!

Kuchnia i miłość to jednak zaledwie tematyczny przedsionek tej mangi, jako że w rzeczywistości kręci się ona wokół marzeń i ich spełniania. Główni bohaterowie wytrwale dążą do obranych celów, które stają się źródłem większości przedstawionych czytelnikowi wydarzeń. Mało tego, możemy odnieść wrażenie, że pogoń za marzeniami jest źródłem życiowego powodzenia. Nawet jeśli na drodze bohaterów pojawiają się przeszkody, to wszystko zawsze układa się lepiej niż mogliby przypuszczać. Co więcej, ich codzienności towarzyszą optymizm i radość, a wszystko to dzięki realizacji pragnień. Chcąc ostatecznie dotrzeć do wymarzonego celu, robią to co lubią, więc nawet kiepskie dni mają w sobie sporą dawkę pozytywnej energii, którą można właściwie spożytkować. I taką oto dwójkę głównych bohaterów zaprezentowała nam autorka. Energicznych, pełnych pasji, wytrwałych i szczerych chłopców, którzy idąc za głosem serca zbierają naprawdę obfite żniwo życiowych sukcesów. Myślę, że podczas lektury ten optymistyczny nastrój udziela się także czytelnikowi, co niewątpliwie ma swój urok.


Musicie jednak wiedzieć, że tej pozytywnej energii „Księcia przepisów” znajdziecie tu zdecydowanie więcej, ponieważ autorka ukazuje miłość w bardzo żywych, optymistycznych barwach. W ten też sposób do marzeń dopingujących gorące uczucie, dołączyła wypływająca z miłości radość z drobnych rzeczy, które cieszą i dają siłę by iść do przodu ku pragnieniom. W tej mandze jasna strona uczuć zacieśnia się coraz bardziej z każdą stroną, przywodząc na myśl wszystkie te piękne baśnie i bajki z czasów dzieciństwa, w których spełniona miłość była synonimem szczęścia i zawsze kończyła się happy endem dla głównych bohaterów. To istotne, ponieważ wśród codziennej bieganiny, braku czasu i wrzeszczących na siebie ludzi, warto sięgnąć po tytuł, który pozwoli nam się odprężyć, uśmiechnąć, spojrzeć na wszystko przez różowe okulary i który zmotywuje nas do działania, wiary w siebie, dążenia do spełnienia marzeń, nie poddawania się. Myślę, że ta manga naprawdę ma taką moc.

Warto jednak wspomnieć, iż „Książę przepisów” nie jest historią jednej pary, jednej miłości, ale prezentuje nam dwa uczucia, z których jedno rozkwitło i bezsprzecznie jest spełnione, zaś drugie jeszcze się nie rozwinęło, chociaż wyraźnie widzimy jego pączek, który wydaje się nieśmiało uchylać. W ten też sposób, czytelnik nie otrzymuje wszystkiego na tacy. Z jednej strony podziwia pierwszoplanowe uczucie, ale z drugiej musi domyślić się relacji między bohaterami drugoplanowymi, wyciągać wnioski z ich słów, zachowań, spojrzeń. Zresztą, w przypadku tych pierwszych mamy do czynienia z ułożonymi, słodkimi chłopcami, którzy zwyczajnie do siebie pasują, zaś druga dwójka okazuje się ich wielkim przeciwieństwem. Jeden niewinny, cichy, niemal nieśmiały, drugi bezpośredni, szczery, grubiański. Te dwa skrajnie różne charaktery to naprawdę ciekawa mieszanka, więc ich ukryta w tle relacja na pewno przypadnie Wam do gustu wielu.

Co się tyczy kreski, jest czarująca, wyraźna i doprawdy urocza, czym idealnie pasuje do tej przyjemnej historii. Ponadto, cieszy oko, chociaż nie respektuje do końca zasad anatomii, co oddają bardzo słodkie, krągłe twarze bohaterów oraz całkiem spore oczy. Nie uznałabym tego jednak za wadę, ponieważ ma to swój nieodparty urok, który czyni warsztat Junko charakterystycznym i rozpoznawalnym. Manga utrzymana jest w jasnych barwach i cechuje ją niezwykła oszczędność tła, które najczęściej zastępują rastry. Bez dwóch zdań podkreśla to lekki charakter tytułu oraz jego słodycz.

Podsumowując, „Książę przepisów”to niezwykle optymistyczna i przyjemna pod każdym względem manga, którą można czytać wielokrotnie dla czystej przyjemności zagłębiania się w jej ciepło. Jest wręcz stworzona dla ponuraków, którym trzeba poprawić humor oraz dla każdego, kto ma słabość do niezobowiązujących, naładowanych pozytywnie historii. Mi przypadła do gustu i mam nadzieję, że Wam również się spodoba.


News: Vitamin nowością Waneko!

Polscy czytelnicy mieli trochę słodkiego spokoju, a ich portfele z pewnością cieszyły się na myśl o braku nowości. Nienasycone wydawnictwo Waneko nie ma jednak dla nikogo litości i kolejny raz zarzuca nas swoimi zapowiedziami! Na dobry początek wyda:

Vitamin
Autor: Suenobu Keiko
Gatunek/tematyka: dramat, życie szkolne, psychologiczne, mobbing, życie codzienne
Ilość tomów: 1 (całość)
Szczegóły wydania: format powiększony, Jednotomówka Waneko
 Cena: 19,99 zł
Premiera tomu: 26 kwietnia 2016

Opis: Szkoła nie zawsze jest miłym miejscem – chyba większości z nas nie trzeba tego mówić. Czasami wystarczy jedna rzecz, aby życie któregoś z uczniów zmieniło się w piekło a wszyscy dotychczasowi „przyjaciele” i „koledzy” zwrócili się przeciw niemu. O tym właśnie opowiada „Vitamin” – o dziewczynie, która z dnia na dzień staje się obiektem okrutnych kpin i zaczepek, o jej prześladowcach, o obojętności rodziców i nauczycieli. Czy głównej bohaterce uda się znaleźć w sobie siłę, aby się podnieść i walczyć? Odpowiedź na to pytanie poznacie podczas lektury tej jedenastej już z kolei mangi z serii Jednotomówki Waneko.*





Przedpłata: *KLIK*



*Opis i szczegóły wydania pochodzą ze strony/fan page'a wydawnictwa

poniedziałek, 3 sierpnia 2015

HOROSKOP: SIERPIEŃ 2015


Baran (21.03 – 19. 04)
Idealne miejsce na sierpniowy wyjazd: góry
Twój szczęśliwy dzień tygodnia: środa
Pechowy dzień w tym miesiącu:9 VIII
Szczęście przyniesie Ci:gadżet z pandą
Uważaj na: niedzielnych kierowców
Kolor na sierpień: błękit
Sierpniowa nowość dla Ciebie:Aegyo #1
Manga na ten miesiąc: K-ON

Anime na ten miesiąc:Working!!!


Byk (20.04 – 22. 05)
Idealne miejsce na sierpniowy wyjazd: jezioro
Twój szczęśliwy dzień tygodnia: piątek
Pechowy dzień w tym miesiącu:5 VIII
Szczęście przyniesie Ci:przypinka z anime
Uważaj na: fałszywego przyjaciela
Kolor na sierpień: zieleń
Sierpniowa nowość dla Ciebie:Girl Friends #5
Manga na ten miesiąc: Książę Piekieł

Anime na ten miesiąc:Gatchaman Crowds Insight



Bliźnięta (23.05 – 21. 06)
Idealne miejsce na sierpniowy wyjazd: wieś
Twój szczęśliwy dzień tygodnia: czwartek
Pechowy dzień w tym miesiącu:15 VIII
Szczęście przyniesie Ci:pluszowy brelok
Uważaj na: pijanych młodocianych
Kolor na sierpień: fiolet
Sierpniowa nowość dla Ciebie:Berserk #5
Manga na ten miesiąc: Jak zostałam bóstwem!?

Anime na ten miesiąc:Aoharu x Kikanjuu


Rak (22.06 – 22.07)
Idealne miejsce na sierpniowy wyjazd: las
Twój szczęśliwy dzień tygodnia: środa
Pechowy dzień w tym miesiącu:18 VIII
Szczęście przyniesie Ci:kieszonkowy kalendarzyk
Uważaj na: krzywe chodniki
Kolor na sierpień: beż
Sierpniowa nowość dla Ciebie:Emma #9
Manga na ten miesiąc: Pet Shop of Horrors

Anime na ten miesiąc:Ushio to Tora


Lew (23.07 – 23.08)
Idealne miejsce na sierpniowy wyjazd: morze
Twój szczęśliwy dzień tygodnia: niedziela
Pechowy dzień w tym miesiącu:7 VIII
Szczęście przyniesie Ci:brelok z anime
Uważaj na: dziewczynę przyjaciela
Kolor na sierpień: żółty
Sierpniowa nowość dla Ciebie:Wilcze Dzieci #1
Manga na ten miesiąc:Durarara!!

Anime na ten miesiąc:Gangsta.


Panna (24.08 – 22.09)
Idealne miejsce na sierpniowy wyjazd: wieś
Twój szczęśliwy dzień tygodnia: sobota
Pechowy dzień w tym miesiącu:15 VIII
Szczęście przyniesie Ci:żaba
Uważaj na: śliską podłogę
Kolor na sierpień: róż
Sierpniowa nowość dla Ciebie:Dziewczyny z ruin
Manga na ten miesiąc: Lament Jagnięcia

Anime na ten miesiąc:Prison School



Waga (23.09 – 22.10)
Idealne miejsce na sierpniowy wyjazd: jezioro
Twój szczęśliwy dzień tygodnia: wtorek
Pechowy dzień w tym miesiącu:8 VIII
Szczęście przyniesie Ci:pleciona bransoletka
Uważaj na: lecące ptaki
Kolor na sierpień: brąz
Sierpniowa nowość dla Ciebie:No Game No Life #1
Manga na ten miesiąc: Savage Garden

Anime na ten miesiąc:Arslan Senki



Skorpion (23.10 – 21.11)
Idealne miejsce na sierpniowy wyjazd: las
Twój szczęśliwy dzień tygodnia: piątek
Pechowy dzień w tym miesiącu:24 VIII
Szczęście przyniesie Ci:mangowy wisiorek
Uważaj na: wściekłe kobiety
Kolor na sierpień: czerń
Sierpniowa nowość dla Ciebie:Bleach #40
Manga na ten miesiąc: No. 6

Anime na ten miesiąc:World Trigger


Strzelec (22 11 – 21. 12)
Idealne miejsce na sierpniowy wyjazd: góry
Twój szczęśliwy dzień tygodnia: poniedziałek
Pechowy dzień w tym miesiącu:26 VIII
Szczęście przyniesie Ci:zdjęcie w portfelu
Uważaj na: pszczoły
Kolor na sierpień: pomarańczowy
Sierpniowa nowość dla Ciebie:Psy na mangę #2
Manga na ten miesiąc: Karneval

Anime na ten miesiąc: Kekkai Sensen



Koziorożec (22.12 – 19. 01)
Idealne miejsce na sierpniowy wyjazd: morze
Twój szczęśliwy dzień tygodnia: środa
Pechowy dzień w tym miesiącu:27 VIII
Szczęście przyniesie Ci:kapelusz
Uważaj na: członków rodziny
Kolor na sierpień: czerwień
Sierpniowa nowość dla Ciebie:Silver Spoon #11
Manga na ten miesiąc: Mushishi

Anime na ten miesiąc:Rokka no Yuusha



Wodnik (20. 01 – 18. 02)
Idealne miejsce na sierpniowy wyjazd: rzeka
Twój szczęśliwy dzień tygodnia: niedziela
Pechowy dzień w tym miesiącu:13 VIII
Szczęście przyniesie Ci:mangowy gadżet
Uważaj na: kłamstwa
Kolor na sierpień: biel
Sierpniowa nowość dla Ciebie:Tokyo Ghoul #3
Manga na ten miesiąc: Are you Alice?

Anime na ten miesiąc:Shokugeki no Souma



Ryby (19.02 – 20.03)
Idealne miejsce na sierpniowy wyjazd: góry
Twój szczęśliwy dzień tygodnia: poniedziałek
Pechowy dzień w tym miesiącu:22 VIII
Szczęście przyniesie Ci:moneta
Uważaj na: korki na drogach
Kolor na sierpień: zieleń
Sierpniowa nowość dla Ciebie:Monster Musume #1
Manga na ten miesiąc: Orange

Anime na ten miesiąc: Vampire Holmes