Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Seinen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Seinen. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 lutego 2016

News: Ajin nowością Studia JG!

Kolejną nowością Studia JG jest:
Ajin
Autor: Gamon Sakurai, Tsuina Miura

Gatunek/tematyka: seinen, horror
Ilość tomów: 7 (powstaje)
Szczegóły wydania: format A5, obwoluta
Cena: 24,99 zł
Premiera pierwszego tomu: 8 kwietnia 2016
Kolejne tomy: w cyklu dwumiesięcznym

Opis: 
Ajina nie można zabić. Jakich obrażeń by nie doznał, zawsze wraca do swojej ludzkiej postaci, ale człowiekiem nie jest. Pierwsze takie istoty zostały odkryte siedemnaście lat temu i od tamtego czasu stanowią przedmiot zarówno fascynacji, jak i strachu. Poszczególne kraje prześcigają się w badaniach i, eksperymentując na schwytanych przez siebie okazach, pragną odkryć tajemnicę nieśmiertelności. Tylko czy te istoty na pewno są niebezpieczne? Czy zasługują na tak okrutne traktowanie? Co tak naprawdę potrafią i po czyjej stoją stronie? Mało kto się nad tym zastanawia. Jednym z tych nielicznych jest Kei Nagai, który z pewnym sceptycyzmem słucha nauczyciela, gdy ten opowiada o Ajinach na lekcji. Gdy chłopak wraca ze szkoły, myśli pochłaniają go tak bardzo, że wpada pod rozpędzoną ciężarówkę. Ku zdumieniu gapiów przed chwilą jeszcze zmasakrowany Kei w kilka chwil wraca do zdrowia. Jest Ajinem. Przerażony nastolatek szybko zdaje sobie sprawę, że nikomu nie może ufać. Natychmiast traci wszelkie prawa i staje się zwierzyną, na którą zamierzają polować absolutnie wszyscy.*



Przedpłata: *KLIK*



*Opis i szczegóły wydania pochodzą ze strony/fan page'a wydawnictwa

czwartek, 7 stycznia 2016

News: Sidonia no kishi nowością Kotori!

Kolejnym nowym seinenem na naszym rynku będzie pierwsza taka manga od Kotori:

Sidonia no kishi
Autor: Tsutomu Nihei
Gatunek/tematyka: seinen, sci-fi
Ilość tomów: 15 (seria zakończona)
Szczegóły wydania: format 14,5 x 20,5, obwoluta,
tytuł będzie tłumaczony na j. polski (Rycerze Sidonii)
 Cena: 25,20 zł
Premiera tomu: 8-10 kwietnia 2016


Opis: 
*



Przedpłata: *KLIK*



*Opis i szczegóły wydania pochodzą ze strony/fan page'a wydawnictwa

News: Blame nowością JPF!

Karnawał nowości opuścił już mury jednego wydawnictwa, bo oto nadchodzi nowość od JPF! Jest nią: 

Blame
Autor: Tsutomu Nihei
Gatunek/tematyka: seinen
Ilość tomów: 6 (seria zakończona)
Szczegóły wydania: format B5, obwoluta w wydaniu standardowym
i twarda oprawa w pre-orderze
Cena: oprawa miękka - 63,00 zł
oprawa twarda - 73,50 zł
Premiera tomu: 8-10 kwietnia 2016


Opis: 
*



Przedpłata: *KLIK*



wtorek, 27 października 2015

News: Adolf ni Tsugu nowością Waneko!

Osamu Tezuki na polskim rynku ciąg dalszy! Tym razem po jego tytuł sięga wydawnictwo Waneko wydając:

Adolf ni Tsugu
Autor: Osamu Tezuka
Gatunek/tematyka: seinen, dramat, historyczny, tragedia
Ilość tomów: 5 (seria zakończona)
Szczegóły wydania: format 165x235mm, twarda oprawa, wydanie zbiorcze w 2 tomach,
ok. 650 stron/tom, tytuł tłumaczony na j. polski
 Cena: 59,99zł
Premiera pierwszego tomu: kwiecień 2016
Premiera drugiego tomu: październik 2016


Opis: 
Sierpień 1936 roku. XI letnie igrzyska olimpijskie w Berlinie. Tam właśnie wydarzyło się coś, co sprawiło, że losy trzech jakże innych osób zostały ze sobą nierozerwalnie połączone. Syn Żydowskiego piekarza mieszkającego w Japonii; przyjaźniący się z nim jedyny potomek niemieckiego konsula; przywódca potężnego państwa szykujący się do rozpętania najstraszniejszej wojny w historii... Dzieli ich praktycznie wszystko, ale łączy imię, które nosi każdy z nich: Adolf. Przygotujcie się na epicką opowieść autorstwa samego Osamu Tezuki i zarazem tytuł, z którym każdy fan mangi i komiksów powinien się zapoznać.*



Przedpłata: *KLIK*



*Opis i szczegóły wydania pochodzą ze strony/fan page'a wydawnictwa

czwartek, 17 września 2015

News: Ayuta nowością Ringo Ame!

Ringo Ame ogłosiło tytuł swojej "nie BLowej" nowości. Jest nią:

Ayuta
Autor: pako

Gatunek/tematyka: seinen, komedia, supernatural
Ilość tomów: 1 (powstające,
planowane na maksymalnie 5 tomów)
Szczegóły wydania: format standardowy, koło 170 stron
 Cena: 22,90 zł
Premiera tomu pierwszego: koniec roku 2015
Kolejne tomy: ?


Opis: Świat pokryty zielenią.
Dwaj chłopcy, Hoshito i Endou, leniwie spędzaJją czas w pustej „szkole”.
Pewnego dnia opuszczają ją i wyruszają w świat.
A u celu swej podróży spotykają…
Właśnie. Kogo spotkają, co zobaczą i czym jest zagadkowa Ayuta?
Tego właśnie dowiecie się w tej zabawnej historii o dwóch chłopcach na świecie pokrytym miliardami kwiatów.*

Przykładowe strony: *KLIK*



Przedpłata: *czekamy*



*Opis i szczegóły wydania pochodzą ze strony/fan page'a wydawnictwa

sobota, 8 sierpnia 2015

News: Gangsta. nowością Waneko!

Podczas trwania konwentu Niucon 7 także nie zabrakło newsowych atrakcji, bo oto jedna z dwóch ostatnich zapowiedzi Waneko:

Gangsta.
Autor: Kosuke
Gatunek/tematyka: seinen, przemoc, gangi, akcja
Ilość tomów: 7 (powstające)
Szczegóły wydania: format powiękoszony, obwoluta
 Cena: 19,99 zł
Premiera pierwszego tomu: kwiecień 2015
Kolejne tomy: w cyklu dwumiesięcznym


Opis: *





Przedpłata: czekamy



*Opis i szczegóły wydania pochodzą ze strony/fan page'a wydawnictwa

piątek, 7 sierpnia 2015

News: Gakkou Gurashi! nowością Waneko!

Czwartą nowością od Waneko jest:

Gakkou Gurashi!
Autor: Kaihou Norimitsu, Chiba Sadoru
Gatunek/tematyka: seinen, survival, akcja, dramat 
Ilość tomów: 5 powstające)
Szczegóły wydania: format powiększony, obwoluta
 Cena: 19,99 zł
Premiera pierwszego tomu: marzec 2016 (może ulec zmianie)
Kolejne tomy: w cyklu dwumiesięcznym


Opis: Yuki kocha swoją szkołę. Kocha do niej chodzić, spotykać się z kolegami i koleżankami, słuchać tego co mają do powiedzenia nauczyciele, ale jej miłość do Klubu „szkolnego życia” przebija wszystko inne. Razem ze swoimi koleżankami spędzają mnóstwo czasu w budynku szkoły (właściwie tao aż ciężko sobie przypomnieć, kiedy ostatni raz wychodziły na zewnątrz…) Wyjście, aby zająć się ogródkiem warzywnym na dachu lub czymś podobnym zawsze musi odbywać się w parach (ostatnio na terenie szkoły kręci się zadziwiająco dużo chuliganów i innych rozrabiaków, których należy ponoć za wszelką cenę unikać a już zwłaszcza nie dać się im złapać) Ale nawet pomimo tego wszystkiego szkoła nadal pozostaje ukochanym miejscem dla Yuki… Pytanie tylko, czy wszystko jest takie jakim się wydaje?W końcu nawet coś na pierwszy rzut oka ślicznego i ładnego może skrywać jakiś mroczny sekret, prawda?*





Przedpłata: czekamy



*Opis i szczegóły wydania pochodzą ze strony/fan page'a wydawnictwa

piątek, 17 lipca 2015

News: Onepunch-Man nowością JPF!

Wydawnictwo JPF ogłosiło tytuł grudniowej nowości, która pojawi się na rynku za Naruto. Będzie nią:

Onepunch-Man
Autor: One, Murata Yuusuke
Gatunek/tematyka: komedia, akcja, seinen, sci-fi
Ilość tomów: 9 (powstaje)
Szczegóły wydania: format A5, obwoluta, około 200 stron w tomiku
 Cena: 25,20 zł
Premiera tomu: grudzień 2015


Opis: *





Przedpłata: czekamy



*Opis i szczegóły wydania pochodzą ze strony/fan page'a wydawnictwa

czwartek, 12 marca 2015

PMMM: The Movie – Rebellion – tom 1 - Magica Quartet, Hanokage






Tytuł: The Movie – Rebellion –
Seria: Puella Magi Madoka Magica
Autor: Magica Quartet (pomysł), Hanokage (ilustracje)
Tom: 1
Wszystkich tomów: 3
Stan aktualny (JP): seria zakończona
Wydawnictwo: Waneko
Liczba stron: 146
Ocena: 4/6




Pełna niebezpieczeństw przygoda walczących ze złem czarodziejek trwa nadal, choć w pewnym stopniu rozpoczyna się na nowo. Madoka, Miki, Mami i Kyoko zmagają się ze kolejnym przeciwnikiem, by później powrócić do normalnego życia i szkoły, której wątpliwe uroki niemal każdemu nastolatkowi dają popalić. Chociaż rok szkolny trwa w najlepsze, ich klasa wzbogaca się o nową uczennicę, Homurę Akemi, która podobnie jak Madoka i jej przyjaciółki walczy ze złem jako czarodziejka. Chociaż razem stanowią naprawdę silny zespół, trzeba bardzo wprawnego oka by zauważyć, że najwyraźniej coś kryje się w cieniu poza ich polem widzenia i nie wszystko jest takie, jakim się wydaje.

Niektórzy czytelnicy mogą zastanawiać się nad tym, czy nie znając poprzednich części mangi Puella Magi Madoka Magicamogą sięgnąć po The Movie – Rebellion –. Prawdę powiedziawszy, nic nie stoi na przeszkodzie, jednakże odbiór niektórych treści może być w takim przypadku utrudniony, a pewne istotne kwestie zwyczajnie się rozpłyną. Co już miało miejsce? Co jest nowe? Co do siebie nie pasuje? Jakie znaczenie mają niektóre słowa wypowiadane przez bohaterki? Wszystko to o wiele łatwiej będzie ogarnąć, kiedy już pozna się dotąd wydane historie, więc przed sięgnięciem po The Movie – Rebellion – doradzam zapoznanie się z nimi. Będziecie mieć wtedy pewność, że nic Wam nie umknęło.


Pierwszy tom kolejnej już odsłony serii Puella Magi Madoka Magica przypomina pudełko, którego wieczko i dno stanowią naznaczone dramatem i napięciem słowa początku oraz zakończenia. Wstęp sprawia, że czytelnik z góry oczekuje poważniejszych treści, których chwilowo nie dostaje, zaś zamknięcie tomiku pozwala nam żywić nadzieję na utrzymaną w mrocznym tonie kontynuację. Z tego w końcu słynie ta seria – z połączenia cukierkowatego mahou shoujo (magical girl) z mroczną, brutalną prawdą o toczonej przez bohaterki walce. The Movie – Rebellion – nie zawiedzie więc nikogo, kto zdaje sobie z tego sprawę. Z jakiegoś powodu przypomina mi to egipskie wierzenia, a dokładniej boginię Nut, która każdego wieczora połykała słońce. Wyobraźcie sobie kulę jasności, która zostaje pochłonięta przez ciemność, a następnie nadajcie tej kuli kształt różowej czarodziejki. Mniej więcej w taki sposób postrzegam klimat Puella Magi Madoka Magica.

Mimo mocnego wstępu, wnętrze tomiku jest raczej niewinne, naznaczone tryumfami, lekkością i optymizmem. Dziewczyny żyją całkiem normalnie, walczą zwyciężając z powodzeniem, czują się w swoim towarzystwie wręcz perfekcyjnie. Nawet nowa koleżanka w okamgnieniu staje się kimś nieodłącznym. Sielanka, chciałoby się powiedzieć. Dopiero pod koniec tomu zaczyna się to zmieniać i, w świetle odkrywanej tajemnicy, podobna normalność, niemal naiwność jest naprawdę sensownym posunięciem. Niestety nic więcej nie mogę zdradzić, ponieważ zwyczajnie opowiedziałabym cały tomik, a tego przecież nie chcemy.


Na koniec o oprawie graficznej słów kilka, jako że jest to moja pierwsza recenzja serii Puella Magi Madoka Magica. Manga charakteryzuje się typowo „magical girlową” kreską, w pełnym znaczeniu tego słowa – słodkie dziewczynki, wielkie oczy, zwierzaczkowi pomocnicy czarodziejek. Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że różnicę stanowi tylko spore nagromadzenie rastrów, które swoją szarością zmniejszają natężenie bieli. Wystarczy jednak przeanalizować niektóre fragmenty, by zwrócić uwagę na fakt, iż w The Movie – Rebellion –istnieją bardzo istotne zmiany kolorystyki odpowiadającej wybranym scenom. Wydarzenia lżejsze, odnoszące się do normalnego, codziennego życia utrzymane są w jaśniejszej tonacji, zaś walka, niebezpieczeństwo i to, co bezpośrednio z nim związane prezentują się mroczniej, poprzez dodanie większej ilości czerni. Właśnie dzięki temu, rysowniczka lepiej oddaje charakter i atmosferę poszczególnych wydarzeń, co bez wątpienia zasługuje na uznanie.


Podsumowując, The Movie – Rebellion – to godny zainteresowania tytuł, dla każdego zwolennika serii Puella Magi Madoka Magicaoraz dla trochę starszych osób gustujących w tytułach mahou shoujo (w tym tomie jeszcze tego nie widać, ale nie na darmo na tyle obwoluty pojawia się ograniczenie wiekowe). Ostrożniej do tej serii powinni podchodzić za to czytelnicy, którzy z magical girlmają niewiele wspólnego. W końcu mrok jak mrok, ale czarodziejki czarodziejkami pozostają.



wtorek, 27 stycznia 2015

News: Mushishi nowością Hanami!

Na rynku mangowym wiele się dzieje ostatnimi czasy, a nowość goni nowość. Tym razem to wydawnictwo Hanami zdradziło nam swój kolejny tytuł, którym jest:

Mushishi
Autor: Urushibara Yuki

Gatunek/tematyka: fantasy, seinen, przygoda, tajemnica, supernatural
Ilość tomów: 10 (zakończona chociaż posiada side story)
Szczegóły wydania: format powiększony, kolorowe strony
 Cena: 34,90 zł
Premiera pierwszego tomu: kwiecień 2015
Kolejne tomy: ??


Opis: 
Ginko jest jedną z niewielu osób, które są w stanie dostrzec Mushi, istoty mogące się nam kojarzyć z youkai (stworzeniami wywodzącymi się z japońskiego folkloru), czyli ożywionymi istnieniami, które nie są jednak ani zwierzętami, ani roślinami, ani tym bardziej ludźmi. Nasz bohater podróżuje po kraju i stara się pomóc ludziom, których problemy spowodowane są właśnie przez Mushi.*





Przedpłata: ??


*Szybki, roboczy opis naskrobany przeze mnie

poniedziałek, 26 stycznia 2015

News: Hiroki Endo's Tanpenshu nowością JPF!

Nowym tytułem Mega Manga od wydawnictwa JPF jest:

Hiroki Endo - krótkie historie
Autor: Hiroki Endo

Gatunek/tematyka: science-fiction, seinen, tragedia, dramat
Ilość tomów: 1 (zakończona)
Szczegóły wydania: 400 stron, format A5, obwoluta
 Cena: 44,99 zł
Premiera tomu: kwiecień 2015


Opis: 
 Zbiór krótkich historii z różnych gatunków.Znajdziecie tu między innymi głęboką opowieść o bezdomnej dziewczynie, która mieszka pośród kruków. Natomiast fanom sci-fi na pewno przypadnie do gustu opowieść o dwójce zakochanych, którzy udają się na koniec świata.Kolekcja ta odzwierciedla filozofię Hirokiego Endo oraz ukazuje umiejętność autora do opowiadania historii.*




Przedpłata: *KLIK*





*Wszystkie informacje pochodzą ze fp wydawnictwa.

News: Green Blood nowością JPF!

Wydawnictwo JPF niespodziewanie ogłosiło nowy tytuł Serii Seinen, a będzie to:

Green Blood
Autor: Kakizaki Masasumi


Gatunek/tematyka: akcja, historia, seinen, dla dorosłych
Ilość tomów: 5 (zakończona)
Szczegóły wydania: 200 stron, format A5, obwoluta, +18
 Cena: 25,20 zł
Premiera pierwszego tomu: okolice sierpnia 2015
Kolejne tomy: równolegle z serią Bereserk


Opis: 
 Mroczna seria w klimatach westernu! Autor znany jest już polskim czytelnikom z mangi HIDEOUT.*




Przedpłata: *KLIK*





*Wszystkie informacje pochodzą ze strony wydawnictwa.

środa, 10 grudnia 2014

News: Puella Magi Madoka Magica: The Rebellion Story nowością Waneko!

Kolejna nowość z dnia 6 grudnia od Wydawnictwa Waneko to:

Puella Magi Madoka Magica: The Rebellion Story
Autor: Magica Quartet, Hanokage


Gatunek/tematyka: seinen, dramat, tragedia, akcja, magia, puella magi/czarodziejki, supernatural
Ilość tomów: 3 (zakończona)
Szczegóły wydania: format powiększony, kolorowe strony
 Cena: 19,99 zł
Premiera 1 tomu: 16 lutego 2015
Kolejne tomy: w cyklu dwumiesięcznym


Opis: 
Madoka, Homura, Mami, Sayaka i Kyoko… Wszystkie czarodziejki są nareszcie jedną drużyną i wspólnie bronią miasta Mitakihara przed wiedźmami… Ale czy naprawdę jest tak, jak się wydaje? Homura jako jedyna zaczyna dostrzegać, że ze światem w które wszystkie żyją i walczą jest coś strasznie nie tak. Pytanie tylko, czy jest dostatecznie silna aby coś z tym zrobić? I czy będzie w stanie tak łatwo zrezygnować z życia, w którym w końcu ona i Madoka są nareszcie razem?*



Przedpłata: *KLIK*





*Wszystkie informacje pochodzą z fp wydawnictwa.

niedziela, 30 listopada 2014

Lament Jagnięcia tom 1 - Kei Toume




Tytuł: Lament Jagnięcia
Podtytuł: Hitsuji no Uta
Tytuł alternatywny: Histuji no Uta, Lament of the Lamb
Autor: Kei Toume
Tom: 1
Wydawnictwo: Ringo Ame
Liczba stron: 200
Ocena: 5+/6






Powiedzcie szczerze, jak reagujecie na słowo „wampir”? Na kogo z Was działa ono jak płachta na byka, a kto rozkoszuje się nim zacierając ręce? Nie oszukujmy się, każdy z Was słysząc o wampirach ma pewnie w głowie jakiegoś paranormalnego krwiopijcę, który w mniejszym lub większym stopniu podbija niewieście serca – ot, zboczenie XXI wieku. Tak się jednak składa, że „Lament Jagnięcia” to zupełnie inna liga historii, w których pojawia się motyw picia krwi. Wyobraźcie sobie zwyczajnych ludzi, których dotyka bardzo rzadka, dziedziczna choroba niszcząca psychikę, odbijająca się na ciele, zamieniająca zwyczajne życie w dramat. Witajcie w świecie „Hitsuji no Uta” – „Lamentu Jagnięcia”, gdzie to czego pragnie wymęczone ciało i schorowany umysł znajduje się poza zasięgiem normalnego człowieka.

Do tej pory, Kazuna Takashiro nie był nikim nadzwyczajnym. Ot, szary, przeciętny chłopak porzucony przez ojca, wychowywany przez wujostwo, zakochany w równie zwyczajnej dziewczynie. Los nie jest jednak dla niego łaskawy, ponieważ Kazuna powoli podupada na zdrowiu i z jakiegoś powodu coraz częściej śni o przeszłości, o utraconych bezpowrotnie bliskich. Postanawia nawet wrócić w rodzinne strony, gdzie spodziewa się zobaczyć co najwyżej ruinę dawnego domu, ale ku swojemu zaskoczeniu stwierdza, że dom jest zamieszkany. Wtedy też wpada na swoją niewidzianą od wielu lat siostrę, Chizunę, którą ojciec zabrał ze sobą, gdy odchodził. Nagle wszystko komplikuje się w zastraszającym tempie, jako że dziewczyna zdradza Kazunie tajemnicę rodzinnej przypadłości i wyjaśnia przyczynę rozstania, zaś chłopak zauważa u siebie pierwsze symptomy choroby, na jaką cierpiała matka i siostra. W jego wnętrzu budzi się pragnienie, a świat staje na głowie.

Czy zastanawialiście się kiedykolwiek nad pytaniem o to, czym tak naprawdę jest wampiryzm? Przecież miłosne historyjki dla młodych dziewcząt spragnionych dreszczyku emocji nie mają monopolu na to słowo, a jednak to właśnie takie jednoznaczne skojarzenia nasuwają się chyba najczęściej. To właśnie nawał tego typu tytułów sprawił, że ludzie dostają białej gorączki ilekroć słyszą to magiczne choć przeklęte słowo: wampir. Tak się jednak składa, że Kei Toume tchnęła w motyw wampiryczny zupełnie nowe życie, a to za sprawą recenzowanej przeze mnie mangi. W „Lamencie Jagnięcia” pragnienie krwi jest chorobą, która dotyka ludzką psychikę z podobną siłą, co ciało. Organizm potrzebuje składników, które tylko krew może mu zapewnić, toteż symptomy tejże choroby odpowiadają znanemu nam doskonale wampiryzmowi. Wyobraźcie sobie, że mózg wysyła Wam sygnały mówiące o ogromnym pragnieniu. Całe ciało zaczyna odczuwać brak wody, a ona znajduje się na wyciągnięcie ręki. Jest tak blisko, a zarazem tak daleko, ponieważ nie wolno Wam jej tknąć, nie wolno Wam zaspokoić tego pragnienia, które z czasem może przerodzić się w prawdziwą obsesję. Oto i głód, z jakim zmagają się dotknięci chorobą bohaterowie tej mangi. Nie będę owijać w bawełnę, Kei Toume naprawdę trafiła w sam środek tarczy i stworzyła serię, która stanowi brakujące ogniwo zdrowego rozsądku w motywie wampirycznym. Właśnie dlatego, mam nadzieję, że dotrze „Lamentem Jagnięcia” do wszystkich, którzy stracili już wiarę w to zagadnienie, ponieważ ostatnie słowo nie zostało jeszcze powiedziane.

Kiedy patrzę na wyszczególnione przeze mnie punkty, które pragnę poruszyć w tej recenzji, zauważam, że pierwszy tom mangi w dużej mierze skupia się na skutkach choroby. Nie chodzi tu jedynie o omówione już przeze mnie pragnienie, ale o zdecydowanie szerszy kontekst. W „Lamencie Jagnięcia” widzimy, jak ten niecodzienny problem zdrowotny niszczy rodzinę, czyniąc relacje międzyludzkie niezwykle trudnymi. Kochający rodzic zostaje zmuszony do porzucenia dziecka, a dokładniej mówiąc do odizolowania zdrowego potomka od nieszczęść wiążących się z rodzinną dolegliwością. Odbywa się to na zasadzie „mniejszego zła”, czyli doskonale nam znanej metody sprawienia komuś jednorazowego bólu, który powinien z czasem zniknąć, w miejsce wieloletniego męczenia się z problemami i powolnego wyniszczania się. Tak przynajmniej możemy to odczytać z wyjaśnień Chizuny. Mam nadzieję, że w przyszłych tomach wątek państwa Takashiro powróci i zostanie rozwinięty, ponieważ rodzice naszych bohaterów bez wątpienia są postaciami, które mają wiele do zaoferowania.


Innym z następstw choroby, całkowicie przeciwnym do poprzedniego, jest zbliżenie się do siebie ludzi, którzy nigdy nie przypuszczali, że w ogóle do tego dojdzie. A jednak, tak jak wcześniej choroba rozdzieliła rodzeństwo, tak teraz zaczyna je do siebie zbliżać. Nie oszukujmy się, więzy krwi nie mają tutaj nic do rzeczy, ponieważ w tym tomie nićmi łączącymi Kazunę z Chizuną są ból i cierpienie związane z ich dolegliwościami oraz zrozumienie płynące z podobnych doświadczeń. Kei Toume nie bawi się w łzawe, wydumane momenty i doskonale zdaje sobie sprawę z tego, iż dwójka jej bohaterów jest sobie całkowicie obca, co zresztą oboje zaznaczają. Zastanówcie się, kto przy zdrowych zmysłach uznałby za prawdopodobną scenę, gdzie siostra i brat wpadają sobie w ramiona tylko dlatego, że mają wspólnych rodziców? Mangaka jest w pełni świadoma tego, że fakt dzielenia tej samej choroby z innym człowiekiem jest w stanie związać obce sobie osoby bez porównania silniej niż rodzinne sentymenty. I za to należy jej się głęboki ukłon.

Na koniec, problem błędnego koła, czyli powtarzanie błędów rodzica, poprzez nieświadome uznawanie tego samego rozwiązania za właściwe. Dostrzegamy to w działaniach Kazuny, który może nawet nie zdając sobie z tego sprawy, w pewnym stopniu robi to samo, co dawniej zrobił jego ojciec, a więc niczego nie tłumacząc, odsuwa chorą jednostkę od zdrowej poprzez „mniejszy ból”. Możemy uznać to za szablonowy obrót spraw, jako że podobne rozwiązania znajdziemy wszędzie, jednakże prawda jest taka, iż i w tym wypadku autorka stawia na najbardziej prawdopodobny sposób postępowania zwyczajnego człowieka. Jej bohater sięga po pierwsze rozwiązanie, jakie tylko jest w stanie wymyślić nie znając jeszcze zbyt dobrze swojego problemu i wszystkich jego skutków. Co więcej, myślę, że takie działanie narzuca wręcz pytanie o inne sposoby radzenia sobie z problemem niebezpiecznej dla otoczenia choroby. Czy naprawdę poza ucieczką i alienacją nie ma innej drogi, zaś koniec może być tylko jeden? Podejrzewam, że odpowiedzi na te pytania będziemy mogli szukać w kolejnych tomach serii.


Jeszcze kilka słów o szacie graficznej, która zapewne zwróciła uwagę wielu osób. Przede wszystkim pragnę zauważyć, iż obwoluta mangi jest naprawdę wyjątkowa, jako że przedstawia obraz na płótnie, na którym znajduje się dwójka naszych bohaterów, a jest to bardzo ważne, jeśli weźmiemy pod uwagę to, iż Kazuna należy do szkolnego koła malarskiego, podobnie jak obiekt jego westchnień. Prawdę mówiąc, rzadko trafiamy na mangi, które już na etapie obwoluty zdradzają jakiś szczegół treści, a w tym wypadku tak właśnie się dzieje. Tym samym, nie jest to przypadkowa ilustracja będąca „twarzą” mangi, ale przemyślany zabieg, który ma przemówić do czytelnika. Jeśli zaś chodzi o wnętrze i kreskę mangaki, czernie, biele i szarości równoważą się, dzięki czemu manga nie przytłacza i bez wątpienia pasuje do opowiadanej przez Kei Toume historii, która z powodzeniem może trafić zarówno do dziewcząt, jak i do chłopców. Zauważmy, iż coraz częściej spotykamy się z tytułami, których odbiorców determinuje kreska – wystarczy spojrzeć na komentarze do ogłaszanych przez wydawnictwa zapowiedzi. I tak, zbyt piękni bohaterowie – seria dla bab; zbyt dużo mężczyzn – seria dla bab w dodatku z gejami; prosta, jasna kreska – shouneny; tytuły dla starszych czytelników – w tym wypadku seinen –  odznaczają się za to brakiem przesadnej delikatności rysunku. Można więc powiedzieć, że „Lament Jagnięcia” odpowiada tym (niezrozumiałym dla mnie) nowym trendom, co mam nadzieję przekona większą liczbę osób do sięgnięcia po tę niekonwencjonalną historię o krwiopijcach.

Krótko mówiąc, jeśli na dźwięk słowa „wampir” zaczyna Was mdlić, a włosy stają Wam na głowie to „Lament Jagnięcia” jest tytułem przeznaczonym właśnie dla Was. To nie kolejny krwawy horror, to nie słaby romans paranormalny, ale dramat psychologiczny, który spodoba się każdemu, kto szuka tytułów z głębią i znaczeniem. Walka z chorobą dopiero się rozpoczyna, a co ze sobą przyniesie, dowiemy się w kolejnych tomach.


piątek, 31 października 2014

News: 5 Centimeters per Second nowością Studia JG

Studio JG w końcu ogłosiło swoją nowość, na której oficjalne potwierdzenie przyszło nam trochę poczekać. Jest to:

Pięć centymetrów na sekundę
Autor: Shinkai Makoto, Seike Yukiko

Gatunek/tematyka: dramat, romans, seinen
Ilość tomów: 2 (zakończona)
Szczegóły wydania: ??
 Cena: 19,90 zł
Premiera 1 tomu:  luty 2015
Kolejne tomy: w cyklu dwumiesięcznym


Opis: 
Dwutomowa opowieść o Takakim i Akari - dwójce bliskich przyjaciół, których relacje, wraz z upływem czasu, stają się coraz odleglejsze... Melancholijna opowieść o przyjaźni, uczuciach i przemijaniu czasu.
Tytułowe "Pięć centymetrów na sekundę" to prędkość z jaką opada strącony wiatrem kwiat wiśni.*



Przedpłata: *KLIK*





*Wszystkie informacje pochodzą z fp wydawnictwa.

sobota, 9 sierpnia 2014

News: Berserk nowością JPF!

Przed chwilą na konwencie Niucon Wydawnictwo JPF zdradziło tytuł swojego tytułu seinen, na który czekali miłośnicy gatunku. Jest nim:

BERSERK
Autor: Kentaro Miura




Gatunek/tematyka: seinen, akcja, walka, fantastyka
Ilość tomów: 37 (powstaje)
Szczegóły wydania: format A5 (14,5cm x 20,5cm), obwoluta
 Cena: 25,20 zł
Premiera 1 tomu: 3 października 2014
Kolejne tomy: w cyklu dwumiesięcznym od stycznia 2015


Opis:
*



Przedpłata: *KLIK*




niedziela, 11 maja 2014

Monster tom 1 – Naoki Urasawa





Tytuł: Monster
Autor: Naoki Urasawa
Tom: 1
Wydawnictwo: Hanami
Liczba stron: 426
Ocena: 6/6





Półki uginają się pod ciężarem tytułów, które mają bawić, docierać do romantycznych serduszek, zabierać w niesamowitą, magiczną podróż, oferować wielką przygodę czy po prostu, zapewniać godną rozrywkę. Są jednak i takie, które posiadają głębię tak wyrazistą i wymowną, że zapierają dech w piersi. Tytuły pełne drzemiącego w ludziach mroku, ogromnego ciężaru życia, przerażającej prawdy o świecie. „Monster” to taka właśnie manga – inteligentna, prawdziwa, hipnotyzująca i ze wszech miar wyjątkowa. To dzieło, które przenika czytelnika na wskroś i zadomawia się na stałe w jego pamięci.

Kenzō Tenma jest młodym, obiecującym chirurgiem, który będąc trzecim synem japońskiego lekarza, przyjechał do Niemiec by tam piąć się po szczeblach kariery. Inteligentny, niezwykle utalentowany i ambitny, jest marionetką w rękach dyrektora szpitala, który wykorzystuje jego talent oraz badania by umacniać swoją pozycję, pozyskiwać fundusze, karmić swoją próżność. Sytuacja zmienia się jednak krok po kroku, kiedy Tenma zaczyna rozumieć, że obraca się w świecie, który wybiera między życiem osób ważniejszych, a tym należącym do zwykłych, szarych śmiertelników. Kroplą, która przepełnia czarę jest niezwykle skomplikowana operacja przeprowadzana na dziesięcioletnim chłopcu. W takiej sytuacji, młody Japończyk nie potrafi wypuścić ze swoich rąk życia dziecka. Sprzeciwia się dyrektorowi, co pociąga za sobą całą lawinę niemiłych konsekwencji. Tak się jednak składa, że za bolesnym upadkiem podąża niespodziewane wywyższenie, które w kilka lat później przemienia się w prawdziwy horror, kiedy na jaw wychodzi tajemnica chłopca uratowanego przez młodego lekarza. Pozornie niewinne dziecko okazało się mieć czarną duszę i ręce splamione krwią ludzi, których zabiło.


Pierwsza część dwutomowego wydania „Monster” to kopalnia poważnych, niesamowicie istotnych tematów, które przypominają topór wnikający głęboko w ludzie ciało. Z takiego starcia nie sposób wyjść bez szwanku, ono po prostu musi wywrzeć na nas wrażenie. I tak, Naoki Urasawa rozpoczyna swoją mangę od wyraźnie nakreślonego problemu etyki lekarskiej, która napotyka opór wielkich ambicji nie tylko osób młodych, ale i zdecydowanie starszych. Widzimy więc szeroki wachlarz możliwości jakie daje wysoka pozycja – wybór między życiem a śmiercią przeciętnego człowieka, manipulacja zachowaniami innych, wykorzystywanie cudzego talentu, przypisywanie sobie ich zasług i dzieł, pozyskiwanie pieniędzy, rozgłos. I nagle, kokon bezwzględności i bezduszności zaczyna pękać by uwolnił się z niego barwny motyl – piękny, ale delikatny. Może nawet zbyt delikatny by znaleźć swoje miejsce w świecie, gdzie hierarchia zawodowa jest rzeczą wyjątkowo niestabilną i zmienną. Jednego dnia człowiek pnie się w górę, następnego spada w dół ponieważ stanowi zagrożenie, nie przestrzega reguł gry. Wydaje się, że postępując słusznie i rycersko nigdzie się nie zajdzie, a jednak Kenzō Tenma wchodzi na ten niestabilny, stary most i podąża nim w stronę drugiego, lepszego brzegu.

Kolejnym ciosem tego niemal filozoficznego topora jest pytanie: kim właściwie jest człowiek, którego w danej chwili ratują lekarze? Ile tak naprawdę wiedzą o tej myślącej i świadomej górze wody, tłuszczu, mięśni i kości? Jaka jest jego przyszłość? W jaki sposób wpłynie na innych? Zadaniem medyka jest ratować życie niezależnie od tego, do kogo należy. Przed dokonaniem wyboru nie waży się istnień, które zostaną ocalone bądź zniszczone tylko dlatego, że ten jeden, może nieistotny człowieczek zachowa życie. Prawy, szlachetny uczynek, dowód wielkoduszności, a konsekwencje okazują się niewyobrażalne. Dziecko o niewinnej buzi aniołka zamienia się w potwora, jego istnienie kosztuje kilkanaście innych, żal i łzy bliskich. Ktoś umarł aby on mógł żyć, czyjeś życie rozsypało się na kawałki, jak rozbita szyba by on rósł w siłę. Czy powinno się więc dokonywać selekcji osób, które mają prawo żyć? Jak widzicie, „Monster” to nie jest tytułem łatwym.


A to zaledwie początek długiej listy poruszonych w pierwszym tomie tematów. Kolejnym, o którym warto wspomnieć jest niemal skrajna odpowiedzialność za swoje czyny i ich konsekwencje. Doktor Tenma doskonale zdaje sobie sprawę z tego, ile może ważyć poczucie winy, jako że odczuwa je krok po kroku, otwiera się na nie. Choć nie jest bezpośrednio odpowiedzialny za wydarzenia mające miejsce w jego otoczeniu, to jednak zadręcza się nimi, pozwala by na niego wpłynęły, powoli go zmieniały, a ostatecznie doprowadziły do jego upadku, porzucenia pracy, pogoni za ocalonym monstrum. Dokonał jednego wyboru między życiem dwojga ludzi, a w konsekwencji wywołał krwawy efekt domina, który pociągnął za sobą wiele ludzkich istnień. Zresztą, odbiło się to również na samym lekarzu, któremu przychodzi drogo zapłacić za przejaw ludzkich uczuć, jakim uległ podczas operacji.

Właśnie te aspekty mangi „Monster” nieodparcie kojarzą mi się z powieścią Mary Shelley „Frankenstein”. Z jednej strony mamy podobieństwa: rodzicielstwo wynikające ze stworzenia/przywrócenia światu potwora, co niesie za sobą śmierć niewinnych, rezygnacja z własnego życia i pogoń za monstrum, z drugiej zaś różnice: nienawiść potwora względem twórcy, której manga przeciwstawia wdzięczność mordercy względem wybawcy, samotność monstrum w powieści oraz bliźniacze rodzeństwo u Naokiego Urasawy. To naprawdę fascynujące i podejrzewam, że na ten temat można by napisać całkiem niezłą pracę dyplomową.


Co się zaś tyczy kreski, tę mroczną historię cechuje znaczna przewaga jasnych kadrów, które niejako tonują fabułę, co czyni całość przystępną i wyważoną. Czytelnicy znający mangakę z innych jego dzieł, z całą pewnością z daleka rozpoznają jego dosyć charakterystyczny styl, innym zaś na pewno zapadnie w pamięć, dzięki lekkości rysunku oraz gabarytom nosów, zgrabnym w swojej niezgrabności. Jest to spory atut, gdyż pozwala odbiorcy na niemal automatyczne dopasowanie dzieła do nazwiska, jak również od razu nasuwa na myśl znane czytelnikowi tytuły autora.

Podsumowując, „Monster” jest mangą, która wywiera duże wrażenie i fascynuje swoją uniwersalną problematyką. Mnogość przemyśleń i poważnych kwestii autor ozdobił wyraźnymi elementami kryminału psychologicznego, a co za tym idzie, uczynił tytuł ten idealnym dla szerokiego grona odbiorców. Tym samym, nie mam wątpliwości, że „Monster” wart jest swojej ceny i nie zawiedzie oczekiwań czytelników, którzy zdecydują się po niego sięgnąć.



Ciekawostka: okładki wydania, na jakie zdecydowało się wydawnictwo Hanami, łączą się w jedną całość.



sobota, 11 stycznia 2014

6000 tom 2 – Koike Nokuto



Tytuł: 6000
Tom: 2
Autor: Nokuto Koike
Wydawca: Yumegari
Ilość stron: ?
Ocena: 4+/6







Kiedy kawałek po kawałku na światło dzienne wychodzą tajemnice przeszłości, a demony budzą się na nowo do życia, niewiedza nie jest już żadnym ratunkiem. Ludzie nieświadomi zagrożenia są jak baranki prowadzone na rzeź, stają się łatwym łupem bestii kryjącej się w ciemności. Co jednak może dać świadomość napierającego zewsząd, niewyobrażalnego zagrożenia, gdy jest się uwięzionym 6000 metrów pod powierzchnią morza? I jaki jest sen podejmowania walki z tym, co wymyka się rozumowi i spycha człowieka w objęcia szaleństwa?

Mężczyzna odnaleziony niespodziewanie przez dwójkę pracowników Cofdeece, okazuje się mieć za sobą trzy lata samotnej, marnej egzystencji w mrokach zamkniętego pomieszczenia, stanowiącego jego cały świat i będącego bezpiecznym azylem. Tylko on wie, co tak naprawdę zaszło przed trzema laty, zna całą prawdę o wydarzeniach, których ślady postanowiono zatrzeć, a których widmo wisi teraz nad pracującą w Cofdeece ekipą. Jego opowieść wydaje się niewiarygodna, a jednak Kadokura Kengo wie, że ten człowiek nie postradał zmysłów. W ciemnościach czai się coś, czego nie powinno tam być, szaleństwo narasta, ludzie są zestresowani i przepracowani, a wizja powrotu na powierzchnię jednocześnie zbliża się i oddala.

Pierwszy tom mangi „6000” sytuował się pomiędzy przyziemnym, ludzkim szaleństwem, a niewytłumaczalnym, paranormalnym złem. Drugi zaczyna odpowiadać na pytania, czyni kryjące się w mrokach demony wyraźniejszymi, prawdziwymi. Kim jednak są naprawdę? Czy to możliwe, że strach i rozpacz obudziły potężne, uśpione dotąd zło, pradawnego boga, który do tej pory zbiera krwawe żniwo, mnożąc składane na swoim ołtarzu ofiary? A może boskie moce nie mają z tym nic wspólnego i jedynie ludzkie szaleństwo zaczęło przekraczać granice czyniąc możliwym to, co było dotąd niedostępne? Jakby na to nie patrzeć, to właśnie najsłabsze psychicznie jednostki padają ofiarą przeszłości i pozwalają się opętać, to one zacierają granicę między tym, co już się wydarzyło, a tym, co ma miejsce właśnie teraz. Jakiej sile uległy? Co leży u podnóża tego opętania i co je umożliwiło?


W kontekście pierwszej, krwawej tragedii w Cofdeece, „6000” porusza także temat religii, która naznacza ludzkie życie bez względu na poglądy. Słabość, nieszczęście, ból czy strach sprawiają, że człowiek chwyta się ostatniej nadziei, jaką jest wiara w jakiegokolwiek boga, błaga go o pomocą bądź złorzeczy mu i pragnie zemsty za doznane krzywdy. Dotychczas wyznawane wartości i idee przestają się liczyć, ateizm nie istnieje, wszystkie religie stają się jedną. To właśnie ta szalona gonitwa za nadprzyrodzonym bytem, mogącym odmienić ludzki los, w „6000” jest prawdopodobnym źródłem zła, które wyniszcza nową ekipę pracowników. Czytelnik nie może mieć jeszcze całkowitej pewności, co do istnienia jakiegokolwiek bóstwa, ale w takich okolicznościach wszystko jest możliwe. Więc może zrozpaczeni, gotowi na wszystko ludzie rzeczywiście przyzwali boga, demona, czyste zło.

Niezwykle interesującym motywem, jaki wychodzi na jaw w tym tomie, a którego naturalnie z powodzeniem można było domyślić się już wcześniej, są maski, które uniemożliwiają rozpoznanie osób kryjących się pod nimi. Zdeformowane twarze, które tworzą wręcz groteskowy obraz przywodzący na myśl zombie, są w rzeczywistości zdartą z głów ofiar skórą. Jeśli jest to zabieg mający pogłębić jeszcze nastrój grozy to zdecydowanie spełnia swoją rolę, choć nie można wykluczyć głębszego znaczenia tej „praktyki”. W końcu przed nami jeszcze dwie części „6000”, a co za tym idzie cała masa wrażeń i ekstremalnych przeżyć.

Podsumowując, w drugim tomie swojej mangi Nokuto Koike postanawia wyjawić część tajemnic przeszłości, coraz bardziej zdecydowanie podąża w kierunku paranormalnych przyczyn zgonów i wypadków, wystawia na próbę wiarę i trzeźwe myślenie bohaterów, których przyszłość zależna jest w głównej mierze od ludzi, znajdujących się na powierzchni i dowodzących całym przedsięwzięciem. Wszystko to zdecydowanie działa na wyobraźnie i skłania czytelnika do zastanowienia się nad tym, jak sam by postąpił, gdyby znalazł się w podobnej sytuacji, o ile potrafiłby znaleźć z tego jakiekolwiek wyjście.



wtorek, 7 stycznia 2014

6000 tom 1 - Nokuto Koike



Tytuł: 6000
Tom: 1
Autor: Nokuto Koike
Wydawca: Yumegari
Ilość stron: 176
Ocena: -5/6







Kiedy szaleństwo przenika rzeczywistość, ambicja okazuje się prowadzić do zguby, a jedyna droga ucieczki zostaje zamknięta, demony powstają ze swojego długiego, cierpliwego snu. To wtedy człowiek zdaje sobie sprawę z tego, jak cienka jest granica między czystą głupotą, a uzasadnionym strachem. W nieprzeniknionych ciemnościach czai się zło, którego nie sposób uniknąć. Słaba ludzka istota nie ma szans w walce z czymś, czego nie rozumie, czego nie da się powstrzymać. Jedna nierozważna decyzja może zamienić ludzkie życie w horror, który będzie trwał aż do chwili, kiedy nadejdzie ostateczny koniec.

Kadokura Kengo to młody, naiwny mężczyzna, który obawiając się utraty pracy postanawia za wszelką cenę pozostać w wykupionej przez zagraniczną korporację firmie. Przejęty chęcią utrzymania się na nowym stanowisku dopiero pierwszego dnia dowiaduje się, gdzie przyjdzie mu pracować i na czym polegać będą jego obowiązki. Tak się bowiem składa, że przyjdzie mu zejść dobre 6000 metrów pod powierzchnię morza Filipińskiego, gdzie mieści się zamknięta przed trzema laty baza Cofdeece. Niestety, przełożony nie jest skłonny odpowiadać na jakiekolwiek pytania Kengo, nie wspominając już o przybliżeniu owianych tajemnicą, potwornych wydarzeniach, które doprowadziły do zamknięcia Cofdeece. Jakby tego było mało, mężczyzna jest świadkiem przykrego incydentu, kiedy to jego stary znajomy zostaje wywieziony z podmorskiej bazy z paskudnie rozciętą szyją. Wszystko to zapoczątkowuje serię niefortunnych zdarzeń, podejrzanych wypadków, krwawych incydentów i dziwnych omamów, które każdego mogłyby doprowadzić do szaleństwa.

Manga „6000” to pierwszy tom czteroczęściowego horroru autorstwa Nokuto Koike, który prezentuje swoim czytelnikom Wydawnictwo Yumegari. Jak przystało na początek serii, czytelnik nie zostanie uraczony pikantnymi szczegółami dotyczącymi fabuły, nie pozna prawdziwej przyczyny wydarzeń mających miejsce w podmorskiej bazie, jak również nie odkryje tajemnic wiążących się z wypadkiem sprzed lat. W głównej mierze nasza wiedza powiązana jest nierozerwalnie z niewiedzą Kengo oraz kilkorga innych bohaterów, którzy odgrywają w „6000” istotne role. Podobnie jak oni, nie możemy być pewni tego, czego doświadczamy, jesteśmy zagubieni pośród domysłów, usłyszanych plotek, wizji, których prawdziwości nie sposób potwierdzić.


Pierwszy tom mangi jest więc nacechowany sporą dawką niepewności oraz nasuwających się w trakcie czytania pytań. Czy to, czego doświadczają bohaterowie, jest prawdziwe, czy może okaże się szaleństwem wywołanym zejściem pod powierzchnię wody, brakiem tlenu, wewnętrznym strachem? Albowiem nie sposób jednoznacznie określić, co jest ostatecznym powodem wizji, jakie nawiedzają bohaterów. Każde z nich ma pewne podstawy by rozum płatał figle, jako że są obciążeni psychicznie czy to śmiercią bliskiej osoby, czy też wypadkiem znajomego; każde z nich jest zestresowane nieoczekiwanymi zbiegami okoliczności, które sprzysięgły się przeciwko nim, nieprzyjemną atmosferą w pracy, denerwującym szefostwem. Skąd więc pewność, że to, czego doświadczają, nie świadczy o ich szaleństwie? Czy ktokolwiek może zapewnić czytelnika, iż bohaterowie nie zaczynają szaleć jedno po drugim, jak wiele innych osób przed nimi? Pod tym względem „6000” na pewno trzyma w napięciu i rozwija zainteresowanie czytelnika ciągiem dalszym.

Co się zaś tyczy kreski, trzeba się do niej przyzwyczaić. Z jednej strony widzimy przyjemne dla oka postaci, z drugiej zaś ujęcia z nieproporcjonalnymi głowami, czy też dziwnym wyrazem twarzy, który dodatkowo wywołuje dreszcze. Pod względem kolorystyki, w mandze królują szarości i czerń, które zostały wykorzystane w naprawdę dobrym stylu. Każdy z nas zna to niepokojące uczucie, kiedy wpatrując się w mrok niemal oczekujemy, iż nagle coś się z niego wyłoni, ktoś nas zaatakuje, coś nieoczekiwanego zaraz się wydarzy. Także patrząc na czarne kadry tej mangi, będziemy mieć wrażenie, że coś czai się poza zasięgiem naszego wzroku, czeka by się pojawić, a przecież dobrze wiemy, że raz stworzony obraz nie zmieni się na naszych oczach.

Podsumowując, pierwszy tom mangi „6000” to całkiem niezły początek emocjonującego horroru, w którym drogi ucieczki zostają ograniczone do minimum. Bohaterowie tkwią pośród labiryntu korytarzy podmorskiej bazy, nie ufają sobie nawzajem, czują na karku ciężki oddech przeszłości, zaś zewsząd otacza ich nieprzenikniona, czarna głębina. Co tak naprawdę ukrywa szefostwo? Co wydarzyło się przed trzema laty? Czytelnik na pewno będzie chciał poznać odpowiedzi na nasuwające się pytania i nie spocznie, póki nie dotrze do ostatniego tomu.